www.ulicaprosta.net

Forum przy Ulicy Prostej
Teraz jest Cz lip 16, 2020 1:59 am

Strefa czasowa: UTC + 1




Dział zablokowany Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 72 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Bilans
PostNapisane: Pn gru 12, 2016 10:28 pm 
Offline

Dołączył(a): Śr lip 16, 2008 2:02 pm
Posty: 1852
.


Ostatnio edytowano Pn gru 19, 2016 7:11 pm przez Owieczka, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Bilans
PostNapisane: Pn gru 12, 2016 11:31 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 09, 2007 4:23 pm
Posty: 208
Owieczko, bardzo Ci dziękuję za ten - jak dla mnie - prawdziwy i poruszający post. Dobrze, że poruszyłaś ten temat. Do emerytury mam trochę więcej lat, ale "czwórka" już od jakiegoś czasu z przodu, więc coraz częściej spoglądam z "pewną dozą niepokoju" w przyszłość i zastanawiam się, jak będę żył, czy sobie poradzę itd.

Temat ważny i ciekawy - zapewne coś więcej niedługo skrobnę. Pozdrawiam.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Bilans
PostNapisane: Wt gru 13, 2016 2:42 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 04, 2016 12:57 pm
Posty: 64
Kilka spontanicznych myśli:

Owieczko, zapytam po ludzku, czy jest w Twoim życiu coś, co pragnęłaś osiągnąć, a nie udało się?
Czy masz ulubione zajęcia, upodobania? A jeśli ich nie masz, to może je jeszcze znajdziesz?
Dla wielu osób, a mogę obserwować to w swojej pracy, czas przejścia na emeryturę, to niekiedy wspaniała okazja, aby wreszcie zająć się sobą. Ludzie zapisują się na kursy językowe albo biorą sobie pieska. :-) Zajmują się sztuką kulinarną, jeżdżą na wycieczki rowerowe, mają czas na spacery.

Moment, kiedy dzieci opuszczają gniazdo, jest jednym z trudniejszych, bo uświadamia koniec jakieś fazy i przejście do następnej. Naturalne jest, że budzi to lęk i niepokój.

Czas jest nieubłagany dla nas wszystkich, również dla młodych ludzi, którzy dzisiaj ustępują miejsca starszym, a kiedy będą na ich miejscu, stanie się dla nich niepojęte, jak ktoś może uważać ich za ludzi w podeszłym wieku. Jakie to wszystko jest względne i przemijające! Pamiętam, kiedy miałam 20 lat, już czterdziestolatkowie byli dla mnie starymi ludźmi. Oczywiście teraz ta perspektywa całkowicie się zmieniła.
Czas mija i wielu ludzi staje wobec tego problemu, jak go sobie zapełnić.

Owieczko, małżeństwo i dzieci, to w moich oczach ogromne osiągnięcie. Trwałe małżeństwo staje się w dzisiejszych czasach wyjątkiem. Także dzieci nie każdy może mieć, choć wydaje nam się to naturalnym prawem. Wychowując dzieci, dokonałaś czegoś niezwykłego. Poza tym pewnego dnia pojawią się wnuki, które na pewno dadzą Ci wiele radości. Jesteś pobłogosławiona rodziną, Owieczko. Kto wie, kiedy już będziesz na emeryturze, może będziesz mogła być błogosławieństwem dla kogoś, kto jest zupełnie sam?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Bilans
PostNapisane: Wt gru 13, 2016 5:35 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 4:37 am
Posty: 68
Owieczka napisał(a):
Praktycznie zdążyłam jedynie wyjść za mąż i wychować dzieci.

Owieczko...to co ja mam powiedzieć. Nie zdążyłam wyjść za mąż i urodzić dzieci. Mam też świadomość, że pewne sprawy są dla mnie nieosiągalne. Koncentruję się zatem na rzeczach dla mnie osiągalnych i cieszę się z małych sukcesów. Całe życie pracuję nad pozytywnym nastawieniem i nieskromnie przyznam, że jestem postrzegana jako osoba pogodna. A zbyt pogodnie w życiu nie było. Może dlatego dostrzegam z większą wyrazistością dobro w drugim człowieku i w otaczającym nas świecie. Idealnie przecież nie jest.
Myślę, że każdy okres w życiu człowieka ma swoje pozytywne strony i na nie trzeba zwracać uwagę. Mam plany na starość. Jest wiele pasji, którym chciałabym się "poświęcić" będąc na emeryturze. Tyle jeszcze mądrych książek do przeczytania, obrazów do namalowania, wierszy do napisania...tyle nowych ludzi, których poznam i się z nimi zaprzyjaźnię. Liczę, że Pan mi podsunie jakiś "fajny" plan.
Póki co, Pan nam przypomina: Nie troszczcie się więc o dzień jutrzejszy, gdyż dzień jutrzejszy będzie miał własne troski. Dosyć ma dzień swego utrapienia. ( Mat. 6:34) Nie wiemy, jakie zmiany przyniesie najbliższa przyszłość. Oczekuję przyjścia Pana...może ziści się nasza prośba - Maranatha.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Bilans
PostNapisane: Wt gru 13, 2016 5:49 pm 
Offline

Dołączył(a): Śr lip 16, 2008 2:02 pm
Posty: 1852
.


Ostatnio edytowano Pn gru 19, 2016 7:11 pm przez Owieczka, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Bilans
PostNapisane: Wt gru 13, 2016 6:17 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 4:37 am
Posty: 68
Cytuj:
Im dłużej żyję, tym więcej dostrzegam zła w drugim człowieku...a świat to bagno :( Chyba żyjemy na innych planetach :wink:


Żyjemy na tych samych planetach, tylko mnie wychowano w przeświadczeniu, że otaczający świat jest do głębi zły, oddalony od Boga i niegodny uwagi. Może dlatego, gdy doświadczyłam ludzką troskę i zainteresowanie doznałam pozytywnego rozczarowania. Zakładałam błędnie, że na świecie nie ma jakiegokolwiek dobra w ludziach.

Cytuj:
Kiedy człowiek czuje się stary, to już żadne "pasje" nie kręcą...Kilkanaście lat czekałam na "fajny plan". Teraz wiem, że go nie będzie, że to była iluzja. Nie chcę czekać na coś, co nigdy nie nadejdzie


Owieczko, martwię się o Ciebie. Co się dzieje, to chwilowy nastrój czy długotrwające zniechęcenie i brak nadziei na poprawę. Listopad i grudzień to bardzo niekorzystne miesiące, mało światła słonecznego, krótkie dni, długie noce, sprzyjające melancholii. Poza tym zbliżające się święta, którymi żyją ludzie z naszego otoczenia. To dołuje. Czasami trzeba się bardziej sobą zaopiekować.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Bilans
PostNapisane: Wt gru 13, 2016 7:12 pm 
Offline

Dołączył(a): So kwi 01, 2006 3:38 pm
Posty: 844
Czytam tytuł wątku ... o księgowości będą rozmawiać ? :)

Owieczko. Z każdym dniem bliżej do Pana ! i ta myśl jest każdego dnia ze mną. I to jest pozytywne w tym świecie, pełnym znoju, trudu, kłopotów, niepowodzeń itp. itd. To co przeżywamy nie będzie trwać wiecznie, to tylko "chwila" trzeba wykorzystywać czas, gdyż dni są złe.
Każdego dnia proszę Boga, aby jego wola przejawiała się w moim życiu, i każdego dnia wiem, że bliżej Pana, a to, że moje ciało się rozpada, no cóż będę miał inne, lepsze ! A co mi po tym ciele, które tylko ciągnie do grzechu ?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Bilans
PostNapisane: Wt gru 13, 2016 8:09 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt wrz 09, 2005 7:51 am
Posty: 527
Zgodziłabym się z Wujciem, może tylko rozwijając tę myśl.

Myślę, że raczej nie zdążymy się zestarzeć i doświadczyć typowych smutków starości.
Ja też czuję, że słabnę, nie nadążam, mylę się, zapominam, nie widzę i nie słyszę :) Znam.

Jednak sądzę, że mamy cel, nasze pokolenie, i to jaki. Tak zbliżyć się do Boga, tak z Nim chodzić, żeby być gotowym. Na Jego przyjście, ale być może i na nadchodzące prześladowania, przy których te pytania i troski- z całym szacunkiem- mogą okazać się zupełnie nieaktualne.

Może to pozornie słabe pocieszenie, ale Pan powiedział, właśnie w tym temacie: "podnieście głowy wasze".
Myślę, że możemy doświadczyć Jego mocy w tym co nas czeka, jak nigdy przedtem, w całym (takim sobie, zwykłym) życiu.

_________________
Wy do wolności powołani jesteście.
(Gal 5,13)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Bilans
PostNapisane: Wt gru 13, 2016 9:24 pm 
Offline

Dołączył(a): Śr lip 16, 2008 2:02 pm
Posty: 1852
.


Ostatnio edytowano Pn gru 19, 2016 7:12 pm przez Owieczka, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Bilans
PostNapisane: Wt gru 13, 2016 10:16 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 04, 2016 12:57 pm
Posty: 64
Owieczka napisał(a):
No dobrze. Wszystko, o czym piszecie, wiąże się z czekaniem na coś, co może być lepsze...po śmierci.


O przepraszam, ja jak najbardziej skoncentrowałam się na "teraz". Stąd moje pytania. Sama mam wiele ulubionych zajęć i wiele rzeczy, które chciałabym robić, ale nie mogę z braku czasu. Na emeryturze będę studiować astrofizykę. Taki mam plan. :D Zresztą widzę otoczający mnie świat podobnie do Ciebie, choć prawdobodobnie jestem znacznie młodsza. Kiedy okazało się 2 lata temu, że mój mąż i ja nie możemy mieć dziecka, musieliśmy rozprawić się z tymi samymi zmorami, z którymi Ty rozprawiasz się aktualnie. Co zrobić z życiem, które jest przede mną? Inni ludzie zapełniają je dziećmi, potem wnukami, mi to nie będzie dane. Muszę tu powiedzieć, że gdyby nie Jezus, moje życie nie przedstawiałoby dla mnie żadnej wartości. Jestem tu, bo to On wyznacza początek i koniec moich dni.

Owieczka napisał(a):
Żyjąc w świecie i spotykając się na co dzień jedynie z ludźmi tego świata bardzo trudno się uświęcać. Na każdym kroku odczuwam silną presję, walczę z tym, żeby nie grzeszyć. "Wpiszesz mnie na listę obecności? Nie mogę przyjść na wykład". Wpiszesz, narazisz się Bogu. Więc nie wpisujesz. Nie wpisując, narażasz się na odrzucenie przez człowieka, który nie rozumie twoich motywacji. Przecież w jego oczach to nic takiego. I tak oto nagle człowiek zostaje zupełnie sam, osądzony przez innych w najlepszym razie jako wariat...


Niech mnie mają za wariatkę. Stwierdziłam, że nic nie mam do stracenia. To prawda, że świat wywiera na nas ogromną presję i ludzie po prostu nie pojmują, jak można nie płynąć z prądem. Wierz mi jednak, że wielu podziwia po cichu taką odwagę.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Bilans
PostNapisane: Wt gru 13, 2016 10:35 pm 
Offline

Dołączył(a): Śr lip 16, 2008 2:02 pm
Posty: 1852
,


Ostatnio edytowano Pn gru 19, 2016 7:12 pm przez Owieczka, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Bilans
PostNapisane: Wt gru 13, 2016 10:58 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 07, 2014 11:19 pm
Posty: 93
Owieczko, nie wiem co Ci napisać. Cokolwiek by to nie było i tak nie chcesz przyjąć zachęty. Kiedyś w Twoich wpisach był jeszcze jakiś ślad radości bycia w Panu...

Ja podpiszę się pod tym:
psinka napisał(a):
Owieczko. Kto wie, kiedy już będziesz na emeryturze, może będziesz mogła być błogosławieństwem dla kogoś, kto jest zupełnie sam?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Bilans
PostNapisane: Wt gru 13, 2016 11:48 pm 
Offline

Dołączył(a): Śr lip 16, 2008 2:02 pm
Posty: 1852
,


Ostatnio edytowano Pn gru 19, 2016 7:12 pm przez Owieczka, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Bilans
PostNapisane: Śr gru 14, 2016 12:21 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 4:37 am
Posty: 68
Osobiście dla mnie, jak dla wielu chrześcijan, ogromnym pocieszeniem są psalmy. Również dla Pana Jezusa. Po spożyciu ostatniej wieczerzy odśpiewał z uczniami psalmy/hymny i udał się na Górę Oliwną. A przebywając w ogrodzie Getsemane, tuż przed wydaniem w ręce oprawców, modlił się do Ojca nawiązując do Ks. Psalmów.
Psalmy są rodzajem podniosłych pieśni, nierzadko o charakterze modlitewnym, wydobywających się z utrapionego serca. Wołaniem do Boga o pomoc, wręcz błaganiem o ulgę w naszym cierpieniu. Kiedy mam w życiu źle i brakuje nam słów, które wyrażałyby nasz ból i nasze prośby, módlmy się psalmami.

Jeden z moich ulubionych o przemijaniu...
Psalm 90

Panie, Ty dla nas byłeś ucieczką
z pokolenia na pokolenie.
Zanim góry narodziły się w bólach,
nim ziemia i świat powstały,
od wieku po wiek Ty jesteś Bogiem.

W proch każesz powracać śmiertelnym,
i mówisz: "Synowie ludzcy, wracajcie!"
Bo tysiąc lat w Twoich oczach
jest jak wczorajszy dzień, który minął,
niby straż nocna.
Porywasz ich: stają się jak sen poranny,
jak trawa, co rośnie:
rankiem kwitnie i jest zielona,
wieczorem więdnie i usycha.

Zaiste, Twój gniew nas niszczy,
trwoży nas Twe oburzenie.
Stawiasz przed sobą nasze winy,
nasze skryte grzechy w świetle Twojego oblicza.
Bo wszystkie dni nasze płyną pod Twoim gniewem;
kończymy nasze lata jak westchnienie.
Miarą naszych lat jest lat siedemdziesiąt
lub, gdy jesteśmy mocni, osiemdziesiąt;
a większość z nich to trud i marność:
bo szybko mijają, my zaś odlatujemy.
Któż potrafi zważyć ogrom Twojego gniewu
i kto może doświadczyć mocy Twego oburzenia?
Naucz nas liczyć dni nasze,
abyśmy osiągnęli mądrość serca.

Powróć, o Panie, dokądże jeszcze ... ?
I bądź litościwy dla sług Twoich!
Nasyć nas z rana swoją łaskawością,
abyśmy przez wszystkie dni nasze
mogli się radować i cieszyć
Daj radość według miary dni,
w których nas przygniotłeś,
i lat, w których zaznaliśmy niedoli.
Niech sługom Twoim ukaże się Twe dzieło,
a chwałą Twoja nad ich synami!
A dobroć Pana Boga naszego niech będzie nad nami!
I wspieraj dzieło rąk naszych!,
wspieraj dzieło rąk naszych!



Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Bilans
PostNapisane: Śr gru 14, 2016 1:10 am 
Offline

Dołączył(a): N maja 13, 2007 6:28 pm
Posty: 96
Owieczko, wpadlas w pulapke naszego wspolnego wroga.Jak kazdy z nas.Teraz juz tylko staraj sie z tego wydostac. Nie wlasnymi silami oczywiscie.
Pomodlilam sie o Ciebie i bede sie dalej modlic.
Zechciej droga Siostro znalezc w tym wszystkim dobre rzeczy.
Ja od lipca tego roku jestem juz na emeryturze. Ciesze sie z tego niezmiernie.Pracuje jeszcze trzy dni w tygodniu.Moglabym przestac calkiem ale lepiej jednak dalej czuc sie potrzebnym.No i finansowo tez lzej.Tym bardziej ze zima sa wieksze wydatki.
Owieczko, dzieci dorosly i juz ida sobie z domu? W tym tez bym znalazla powod do radosci.Przeciez je wychowalas, zobacz jaki kawal dobrej roboty juz za Toba.Pan na to patrzy i widzi swoje dzielo w Tobie i Twoich dzieciach.
No i "baba z wozu koniom lzej" zartuje oczywiscie ale jak dzieci juz sobie pojda na swoje to bedziesz miala mniej roboty w domu i mniej sprzatania i gotowania. Moze to czas by poswiecic wiecej siebie Panu? Nie wiem bo Cie nie znam ale na emeryturze akurat sie zycie nie konczy, przeciwnie: raczej sie zaczyna.Tyle fajnych rzeczy jest do zrobienia i obejrzenia.
Nie masz Kosciola i miec nie bedziesz? Ja tez nie mam i nie uwazam tego za koniec swiata.
Lepiej trzymac sie mocno Pana w samotnosci niz z niewiadomo z kim i z wielkim hukiem.To tez kochana Siostro zostaw Panu.
On wie czego nam potrzeba. Chyba nie raz mialas okazje sie o tym przekonac.
Tak wiec Twoj bilans jakby nie patrzec to jednak moze byc bardziej dodatni niz ujemny.Przemysl to jeszcze raz.Na spokojnie :D
Daj znac jak czegos potrzebujesz :D


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Dział zablokowany Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 72 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL