www.ulicaprosta.net

Forum przy Ulicy Prostej
Teraz jest N mar 29, 2020 8:58 am

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 575 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25 ... 39  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: Pn mar 14, 2011 3:16 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt wrz 09, 2005 7:51 am
Posty: 527
Wcale nie przynudzasz.
Ja myślę, Makabi -jeśli mi wolno myśleć o tobie za ciebie- że to ma znaczenie, kim się jest i skąd się pochodzi. Spójrz na rodowody biblijne- ile miejsca one zajmują, jak to wszystko jest ważne.

(Mnie ktoś kiedyś zapytał, czy wiem, kto z moich przodków był chrześcijaninem, bo "ktoś musiał", według słów tej osoby. Zupełnie nic mi o tym nie wiadomo, a bardzo chciałabym wiedzieć. Czasem sobie myślę, kim to ja jestem, kto z mojej rodziny szukał Boga i co odziedziczyłam po prapradziadkach...)

A już żydowskich korzeni nie lekceważyłabym podwójnie. Skoro sam fakt przynależności do narodu wybranego uczyniłby ciebie samego podwójnie umiłowanym, nie tylko ze względu na Chrystusa, ale i na praojców...czemu nie chcesz swojego dziedzictwa?

Synu Marnotrawny- strona i sam projekt jest SUPER, bardzo dziękuję, będę tam częstym gościem.

_________________
Wy do wolności powołani jesteście.
(Gal 5,13)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Pn mar 14, 2011 3:35 pm 
Offline

Dołączył(a): Śr mar 31, 2010 10:03 am
Posty: 268
Cytuj:
A już żydowskich korzeni nie lekceważyłabym podwójnie. Skoro sam fakt przynależności do narodu wybranego uczyniłby ciebie samego podwójnie umiłowanym, nie tylko ze względu na Chrystusa, ale i na praojców...czemu nie chcesz swojego dziedzictwa?


wiesz, moze wydziwiam, ale od razu przychodza mi na mysl pytania. w jaki sposob jestem jego czescia? To bardzo odlegle jednak, poza tym czy od strony ojca czy matki, w sposob prawno udokumentowany czy genetyczny? Przeciez we wczesniejszych czasach nie znano DNA, wiec wszyscy potomkowie z malzenstw mieszanych byli akceptowani tylko w linii matki. Ja niestety tego kryterium nie spelniam.Wiem, ze reformowany judaizm dopuszcza obydiwe opcje, ale to chyba swiezy wymysl. Moze sie myle.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Pn mar 14, 2011 4:35 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt kwi 01, 2005 9:30 pm
Posty: 8453
Lokalizacja: Kraków
makabi napisał(a):
w jaki sposob jestem jego czescia?
To jest dobre pytanie. Trzeba by je było zadać... Panu Bogu. Poważnie mówię. Mam znajomych, którzy dowiadywali się od dziadków, że mają "pochodzenie". To wiele zmieniło w ich życiu. Nie zawsze musi, bo dziedzictwa można nie przyjąć w tym zakresie. Ale temat na poważną rozmowę z Panem Bogiem moim zdaniem jest.

makabi napisał(a):
To bardzo odlegle jednak, poza tym czy od strony ojca czy matki, w sposob prawno udokumentowany czy genetyczny? Przeciez we wczesniejszych czasach nie znano DNA, wiec wszyscy potomkowie z malzenstw mieszanych byli akceptowani tylko w linii matki. Ja niestety tego kryterium nie spelniam. Wiem, ze reformowany judaizm dopuszcza obydiwe opcje, ale to chyba swiezy wymysl. Moze sie myle.
Biblijnie rzecz ujmując "te papiery" się ma po ojcu. Akceptacja po "kądzieli" wynika z tradycji pochodzącej jeszcze z czasów Ezdrasza, jak mi się zdaje. Ale sądząc po Tymoteuszu, ono również nie było odrzucane przez apostołów, którzy raczej mieli poznanie od Boga.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: N mar 27, 2011 11:51 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So paź 15, 2005 7:24 pm
Posty: 1321
Skąd u Żydów więcej złej pamięci o Polakach niż o Niemcach? "Jeśli ukrywający się Żyd spotkał Niemca, to ginął"

http://wpolityce.pl/view/8823/Skad_u_Zy ... inal_.html


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: N mar 27, 2011 12:24 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt kwi 01, 2005 9:30 pm
Posty: 8453
Lokalizacja: Kraków
"Gospodarz-wybawca czasem pozwalał Żydowi wyjść z kryjówki i ogrzać się chwilę w chałupie, ale gdy zaszczekał pies, natychmiast kazał się schować, bo sąsiad idzie, niech cie nie zobaczy! I ten ukrywający się Żyd strasznie się bał tego sąsiada. Bał się wszystkich sąsiadów. O wiele bardziej się ich bał, niż dalekich i nie stwarzających bezpośredniego zagrożenia Niemców. Gdy koszmar się skończył i zaszczuty człowiek wreszcie wychodził ze swej kryjówki, dziękował wybawcy i bywało, że nawet go zgłaszał do tytułu "Sprawiedliwy wśród narodów świata".

Z tej bezsensownej teorii wynika, że "sprawiedliwi wśród narodów świata" manipulowali ukrywanymi przez siebie Żydami wpajając im sztucznie strach przed sąsiadami, choć nie było powodu się ich bać. Czyli kłamali. Czyli wcale nie byli tacy sprawiedliwi. A sami "sprawiedliwi" ukrywający Żydów też niepotrzebnie się bali sąsiadów i zupełnie niepotrzebnie kazali uciekać w nocy. Nieważne, co zeznawali naoczni świadkowie i sami uczestnicy zdarzeń. Nieważne, co zeznawali zabójcy Żydów, czyli własnie ci sąsiedzi, których bali się "sprawiedliwi". Po prostu chodzi o to, żeby zapomnieć o niewygodnych faktach. Sorry, ale ja tego nie kupuję. Wdziałem, co pan Wojciechowski z panem Girzyńskim wyprawiali, żeby uciec od tematu w poniższej audycji. Aż się niedobrze robiło.

http://www.tvp.pl/publicystyka/polityka ... 11/4079527

A najgorsze jest to, że chrześcijanie potrafią zachowywać się podobnie.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: N mar 27, 2011 12:38 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So paź 15, 2005 7:24 pm
Posty: 1321
Cytuj:
Z tej bezsensownej teorii wynika, że "sprawiedliwi wśród narodów świata" manipulowali ukrywanymi przez siebie Żydami wpajając im sztucznie strach przed sąsiadami, choć nie było powodu się ich bać.


"W rzeczywistości nie chodziło o wszystkich sąsiadów, tylko o tego jednego na tysiąc, który mógł wydać. Ale, że nie wiadomo który był tym jednym na tysiąc, więc z ostrożności trzeba było bać się wszystkich i ostrzegać przed wszystkimi.

Tak jak człowiek wychodzący z domu zamyka na klucz drzwi wcale nie dlatego, że wszyscy sąsiedzi są złodziejami, lecz dlatego, że jeden na tysiąc może być złodziejem, ale nie wiadomo który."


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: N mar 27, 2011 1:05 pm 
Offline

Dołączył(a): Śr mar 31, 2010 10:03 am
Posty: 268
Cytuj:
Dlatego, że ocaleli niemal wyłącznie ci Żydzi, którzy w czasie okupacji nie spotkali Niemców. Jeśli ukrywający się Żyd spotkał Niemca, to ginął, najczęściej razem z Polakami, którzy go ukrywali. I już nikomu o złych Niemcach nie opowiedział.


ostatnio przypomnialem sobie "Malowanego ptaka" Kosinskiego. W tej powiesci (wg niektorych autobiograficznej) sa opisane przypadki spotkan z Niemcami. W obu zandarmi i ss-man wypuszcza zydowskiego chlopca. Ludnosc tubylcza przedstawiona jest jako dziki, zabobonny motloch, rabujacy, gwalcacy, spolkujacy ze zwierzetami.

Cytuj:
Bohaterstwa Hesenfelda nie umniejsza okoliczność, że tuż obok, za Wisłą, stała już Armia Czerwona, a w zgliszczach Warszawy nie było już żywego ducha,który by mógł Hosenfelda zadenuncjować.
Nikt się też nie zastanawia, co by zrobił bohaterski Hosenfeld na widok ukrywającego się Szpilmana nie w grudniu 1944 roku, ale wcześniej, w sierpniu 1942 roku,gdy Niemcy szturmowali Stalingrad, a Szpilman uciekał z Umschlagplatz.


o ile wiem Hosenfeld deklarowal sie jako wierzacy protestant.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: N mar 27, 2011 1:06 pm 
Offline

Dołączył(a): Śr mar 31, 2010 10:03 am
Posty: 268
Cytuj:
W rzeczywistości nie chodziło o wszystkich sąsiadów, tylko o tego jednego na tysiąc, który mógł wydać. Ale, że nie wiadomo który był tym jednym na tysiąc, więc z ostrożności trzeba było bać się wszystkich i ostrzegać przed wszystkimi.

Tak jak człowiek wychodzący z domu zamyka na klucz drzwi wcale nie dlatego, że wszyscy sąsiedzi są złodziejami, lecz dlatego, że jeden na tysiąc może być złodziejem, ale nie wiadomo który."


tez mi sie tak wydaje.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: N mar 27, 2011 1:12 pm 
Offline

Dołączył(a): Śr mar 31, 2010 10:03 am
Posty: 268
Moj blad, sorry
Cytuj:
Hosenfeld był początkowo członkiem NSDAP i SA i wierzącym katolikiem – obie "wiary" stanęły w opozycji do siebie w trakcie okupacji.

Po wybuchu II wojny światowej został zmobilizowany i odbywał w wojsku służbę tyłową. Od końca września 1939 pełnił funkcję komendanta oficerskiego obozu jenieckiego w Pabianicach. Następnie od grudnia 1939 roku do czerwca 1940 roku służył w Węgrowie, gdzie pisał listy i pamiętniki pełne przenikliwych i trafnych spostrzeżeń na temat Polaków i Żydów. Bardzo celnie opisywał w nich sytuacje w Polsce, lokalne problemy i kłopoty ludności. Krytykował w swoich zapiskach komunizm i faszyzm, jako bliźniacze zbrodnicze totalitaryzmy. Pisał o swojej miłości do całej rodziny i mocnej wierze w Boga, która dawała mu siły do bycia dobrym człowiekiem w tamtych trudnych czasach. W pobliskim Sokołowie Podlaskim obserwował deportacje Polaków z terenów włączonych do Rzeszy, próbując pomagać wysiedlanym osobom. Od czerwca 1940 stacjonował w Warszawie, jako oficer przy warszawskiej komendzie Wehrmachtu, zarządzając obiektami sportowymi i organizując zawody i ćwiczenia dla Niemców. Jednocześnie uczył się języka polskiego i pomagał Polakom, dostarczając fałszywe dokumenty i zatrudniając przy prowadzonych przez siebie obiektach sportowych; w ten sposób uratował wiele osób, w tym i Żydów.


http://pl.wikipedia.org/wiki/Wilm_Hosenfeld


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: N mar 27, 2011 2:15 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt kwi 01, 2005 9:30 pm
Posty: 8453
Lokalizacja: Kraków
lis napisał(a):
SW napisał(a):
Z tej bezsensownej teorii wynika, że "sprawiedliwi wśród narodów świata" manipulowali ukrywanymi przez siebie Żydami wpajając im sztucznie strach przed sąsiadami, choć nie było powodu się ich bać.
"W rzeczywistości nie chodziło o wszystkich sąsiadów, tylko o tego jednego na tysiąc, który mógł wydać. Ale, że nie wiadomo który był tym jednym na tysiąc, więc z ostrożności trzeba było bać się wszystkich i ostrzegać przed wszystkimi.

Tak jak człowiek wychodzący z domu zamyka na klucz drzwi wcale nie dlatego, że wszyscy sąsiedzi są złodziejami, lecz dlatego, że jeden na tysiąc może być złodziejem, ale nie wiadomo który."
To jest teoria wzięta z sufitu, a nie efekt badań czyli sprawdzenia faktów. Nikt nie mówi, że chodziło o wszystkich sąsiadów. Ale było ich wystarczająco wielu, żeby się było można bać. Taki stan potwierdzają badania. To nie pojedynczy sąsiedzi urządzali polowania i obławy na Żydów w wielu polskich wsiach. I nie "jeden na tysiąc". A pan eurodeputowny po prostu stara się jak może, żeby niezależnie od faktów, dokumentów i zeznań świadków uciec od tematu. Teoria jest wygodna, ale kompletnie nie pasuje do faktów.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Pn mar 28, 2011 12:42 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So paź 15, 2005 7:24 pm
Posty: 1321
Cytuj:
I nie "jeden na tysiąc". A pan eurodeputowny po prostu stara się jak może, żeby niezależnie od faktów, dokumentów i zeznań świadków uciec od tematu.


Jeśli podzielimy ok 30000000 Polaków z okresu wojny przez 1000 otrzymamy otrzymamy liczbę 30000.
Taka liczba jest oczywiście zbyt mała dla kogoś, kto "zna" fakty, dokumenty i zeznania.
Ile zer trzeba dopisać, by zaspokoić żydofilię polakożercy?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Pn mar 28, 2011 1:10 pm 
Offline

Dołączył(a): So kwi 01, 2006 3:38 pm
Posty: 830
Cytuj:
Jeśli podzielimy ok 30000000 Polaków z okresu wojny przez 1000 otrzymamy otrzymamy liczbę 30000.
Taka liczba jest oczywiście zbyt mała dla kogoś, kto "zna" fakty, dokumenty i zeznania.
Ile zer trzeba dopisać, by zaspokoić żydofilię polakożercy?

Jeśli Żydzi ukrywali się na wsi, w małej osadzie, to ich wytropienie nie stanowiło większego problemu - wystaczyło gadulstwo niczego nie świadomych małych dzieci. Jedna osoba mogła i powodowała, iż dochodziło do wydania ukrywających się Żydów. Zatem nie trzeba nawet dopisywać zer.
To takie refleksje po przeczytaniu B. Engelking " Jest taki piękny słoneczny dzień ... ".


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Pn mar 28, 2011 1:33 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt kwi 01, 2005 9:30 pm
Posty: 8453
Lokalizacja: Kraków
lis napisał(a):
Jeśli podzielimy ok 30000000 Polaków z okresu wojny przez 1000 otrzymamy otrzymamy liczbę 30000.
Taka liczba jest oczywiście zbyt mała dla kogoś, kto "zna" fakty, dokumenty i zeznania. Ile zer trzeba dopisać, by zaspokoić żydofilię polakożercy?
Twoje obliczenia sugerujące "niezaspokojoną żydofilię polakożercy" są nie na temat. Panu eurodeputowanemu chodziło o jednego sąsiada na tysiąc. A nie o jednego Polaka na tysiąc:

"W rzeczywistości nie chodziło o wszystkich sąsiadów, tylko o tego jednego na tysiąc, który mógł wydać"

Obławy na Żydów urządzane na wsiach nie były dokonywane przez pojedynczych sąsiadów, ani przez "jednego sąsiada na tysiąc". Uznanie tych faktów nie wymaga żadnego "polakożerstwa" tylko elementarnej uczciwości. A co do żydofilii, to jestem żydofilem, ponieważ Pan Bóg jest żydofilem, a On we mnie mieszka przez Ducha Świętego. Antysemici często oskarżają żydofilów o "polakożerstwo". Normalni ludzie tego nie robią, bo im takie skojarzenia nie są do niczego potrzebne. Uważam, że w umyśle i na ustach chrześcijanina takie skojarzenia w ogóle nie powinny się znaleźć. Błogosławienie Żydom owszem, bo tak mówi Pismo. Nadal nie rozumiem bronienia honoru wszystkich Polaków podczas dyskusji o tej części Polaków, którzy mordowali i traktowali jak zwierzęta ludzi umiłowanych przez Boga ze względu na praojców. I nie byli wcale "nielicznym marginesem", co pokazują cytowane już wielokrotnie badania. Wszystkich Polaków nikt nie atakuje i zarzuty "polakożerstwa" są kompletnie nieuzasadnione. Natomiast paniczna ucieczka przed przykrą prawdą z zastosowaniem taktyki zasłaniania się prawdą o czymś innym i odwracania uwagi od rzeczywistego tematu jest dowodem tchórzostwa. Agresja zamiast merytorycznych argumentów jest dowodem braku merytorycznych argumentów.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Pn mar 28, 2011 5:23 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So paź 15, 2005 7:24 pm
Posty: 1321
Cytuj:
Agresja zamiast merytorycznych argumentów jest dowodem braku merytorycznych argumentów.

Badania naukowe [w tym historyków żydowskich, było o tym w linku z ang. wiki] mówią o setkach tysięcy Polaków pomagających i ratujących Żydów w czasie II wojny.
Dziesiątki tysięcy Polaków wydających i mordujących Żydów jest jedynie tezą nieudowodnioną Grabowskiego. Przebadał jeden powiat, jak przebada większość będzie można uogólnić.
Jego wielokrotnie tutaj mantrowane "szerokie rzesze" złych Polaków bledną wobec setek tysięcy dobrych Polaków. Po prostu chodzi o umiar i przyzwoitość.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Pn mar 28, 2011 6:19 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt kwi 01, 2005 9:30 pm
Posty: 8453
Lokalizacja: Kraków
Przyzwoitość polega na tym, żeby nie zasłaniać złych czynów złych ludzi dobrymi czynami dobrych ludzi, bo jedno z drugim nie ma nic wspólnego. Te pierwsze należy potępić, a te drugie - pochwalić. Tych złych na siłę nie umniejszać, a tych dobrych na siłę nie powiększać po to, żeby narodowe samopoczucie było lepsze. "Sprawiedliwi" nie mogą być listkiem figowym zasłaniającym morderców. A jeśli rozmawiamy o poczuciu wstydu za tych drugich, to nie ma sensu zakrzykiwać dyskusji wołaniem o bohaterstwie tych pierwszych. My jako naród mamy ten problem, że łatwo nam przychodzi grać rolę ofiary, ale przyznać się do roli kata nie umiemy. Dlatego do tej pory mówiło się wyłącznie o tym, jak Polacy Żydów ratowali, ale mordowanie i grabieże Żydów dokonywane przez Polaków były tematem "tabu".

Nawet, jeśli "sprawiedliwych" byłyby miliony, a tych, którzy urządzali obławy na Żydów, mordowali ukrywanych przez siebie dla pieniędzy i rozbierali ich szczątki w poszukiwaniu złota byłyby dziesiątki tysięcy, to bohaterstwo tych pierwszych, o którym, tak chętnie mówimy, nie zasłoni ani nie zrównoważy podłości tych drugich, o której nie chcemy mówić. To są dwie OSOBNE sprawy. Trzeba odwagi, żeby stawić czoła trudnej prawdzie. Do ucieczki od niej wystarczy zwykłe tchórzostwo. Potrafię zrozumieć, że nieodrodzeni ludzie w Polsce potrafią się tak zachowywać w tej sprawie, która dotyczy narodu umiłowanego przez Boga. Nie potrafię zrozumieć, dlaczego odrodzeni ludzie w Polsce znający Słowo Boże zachowują się identycznie. A przeciez znając Biblię powinniśmy wiedzieć, że narody były, są i będą sądzone za ich stosunek do Żydów. Uważam, że refleksja na ten temat w świetle Słowa Bożego jest wskazana. Niestety, zamiast refleksji widze paniczną ucieczkę od tematu, zasłanianie się liczbami bohaterów, zwalanie winy na ofiary i wołanie "a u was biją Murzynów". Z uporem godnym lepszej sprawy w dodatku.

Mówiliśmy już tym, że tezy historyków o setkach tysięcy Polaków ratujących Żydów zostały wzięte z sufitu, a dokładnie z założenia, które nie ma żadnych podstaw umocowanych w faktach. Tezy Grabowskiego są zbudowane na podstawie konkretnych dokumentów archiwalnych z archiwów polskich, niemieckich i izraelskich. Czyli na dużo poważniejszych fundamentach. Co do liczb, z pewnością będą jeszcze weryfikowane. Dla mnie o wiele bardziej wiarygodne są słowa o "szerkich rzeszach" badaczy pracujących na konkretnych dokumentach niż tych, którzy coś sobie założyli, a potem pomnożyli przez inną "przypuszczalną" liczbę i wyszły im setki tysięcy albo nawet miliony. Nie ma sensu kolejny raz powtarzać tego samego. Wystarczy przejrzeć wątek.

P.S.
Czy w sprawie Twoich własnych grzechów przeciwko bliźnim też masz taką zasadę, że po ich przypomnieniu automatycznie zaczynasz krzyczeć (w imię prawdy oczywiście) o tym, ile dobra im wyświadczyłeś i ile zła oni Tobie wyświadczyli? Czy może nachodzi Cię refleksja o tym, co Ty jesteś w tej sprawie winien i co Ty mógłbyś w tej sprawie zrobić?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 575 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25 ... 39  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL