 |
www.ulicaprosta.net Forum przy Ulicy Prostej
|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
ani_isza

Dołączył: 04 Mar 2007 Posty: 1442 Skąd: Silesia
|
Wysłany: Czw Mar 11, 2010 1:24 pm Temat postu: Sprawdź TEMPERAMENT ;) |
|
|
Artykuł w polskiej wersji językowej:
Tim LaHaye i cztery temperamenty
ps.: Polecam głównie dla tych, którzy [jak twierdzą] po odrodzeniu posiadają nadal jeden z czterech rodzajów temperamentów [bądź ich kombinacje], co [jak twierdzą] predystynuje ich do życia w zgodzie z własnym temperamentem i rozwijania potencjału jaki za tym się ukrywa - w wolności danej im przez Boga.
ps2: To na prawdę jest nauczanie, które funkcjonuje z powodzeniem bez podziału na denominacje [polecam opisowy spis treści]:
KOBIETA I DUCH ŚWIĘTY Beverly LaHaye |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ani_isza

Dołączył: 04 Mar 2007 Posty: 1442 Skąd: Silesia
|
Wysłany: Czw Mar 11, 2010 4:00 pm Temat postu: |
|
|
Teoria Temperamentów ma bardzo wiele wspólnego z podziałem na dwa dominujące typy postaw wśród ludzi, czyli z Introwertyzmem i Ekstrawertyzmem.
Te dwa pojęcia wprowadzone zostały przez Carla Gustava Junga na podstawie teorii temperamentów fizjologicznych.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Introwersja_i_ekstrawersja |
|
| Powrót do góry |
|
 |
zimbabwe
Dołączył: 25 Sie 2009 Posty: 59
|
Wysłany: Czw Mar 11, 2010 9:54 pm Temat postu: |
|
|
| Mnie to trochę kojarzy się ze starożytnym greckim podziałem... I psychologizowaniem rzeczywistości. Nie wiem, takie moje odczucia i takie jest moje zdanie. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ani_isza

Dołączył: 04 Mar 2007 Posty: 1442 Skąd: Silesia
|
Wysłany: Czw Mar 11, 2010 10:59 pm Temat postu: |
|
|
Jeśli w założeniu rozmawiamy o czymś takim jak LIBIDO [czyli "energia życiowa i seksualna"], które wewnątrz nas samych zmaga się nieustannie z TANATOS ["energią destrukcyjną"], to to są za przeproszeniem filozofie wschodu. _________________ 5771
Ostatnio zmieniony przez ani_isza dnia Pią Kwi 16, 2010 1:47 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
zimbabwe
Dołączył: 25 Sie 2009 Posty: 59
|
Wysłany: Pią Mar 12, 2010 3:03 pm Temat postu: |
|
|
A teoria czterech temperamentów nigdzie nie cieszy się takim powodzeniem jak wśród astrologów i ewangelikalnych chrześcijan.
Wyewoluowała z mitologicznego, astrologicznego modelu człowieka i wszechświata i zawsze miała związek ze znakami zodiaku.
Nadal ma służyć do tego, aby polepszać los człowieka poprzez poznanie i utemperowanie jego mocnych i słabych stron obecnych już w chwili narodzin. Choć wierzący posługują się dziś tą teorią bez odwołań do astrologii, pozostaje ona tym elementem astrologii, który wydaje się strawny dla chrześcijan.
Przykro się to czyta, ale niestety jest to prawda, że astrologia i inne nauki New Age pchają się do kościołów. Nie dalej jak dwa miesiące temu usłyszałam takie zdanie, że medytowanie i powtarzanie jakiegoś wersetu Biblii nie jest tym samym co powtarzanie jakiejś hinduskiej mantry. A przecież sami taoiści mówią że wystarczy powtarzać cokolwiek aby być w stanie transu.
Pytanie tylko po co takie iście na kompromisy z poganami i niewierzącymi. Co "ekumeniczni" chrześcijanie chcą przez to osiągnąć? Osiągnęli co najwyżej to, że członkowie Hare Kriszna uznają Jezusa Chrystusa za jedną z inkarnacji swojego bożka. A już na pewno nikt się w ten sposób nie narodził na nowo. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gabi
Dołączył: 18 Sty 2009 Posty: 347
|
Wysłany: Wto Mar 16, 2010 11:36 am Temat postu: |
|
|
Czasami to zaluje ze sie na to forum zalogowalam . Czlowiek zyl sobie w blogiej nieswiadomosci a tu co chwila czyta ile to jeszcze poganstwa tkwi w jego mysleniu z ktorego musi pokutowac . _________________ 2Tm 3:16 "Całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów, do poprawy, do wychowywania w sprawiedliwości," |
|
| Powrót do góry |
|
 |
shaun the sheep

Dołączył: 24 Mar 2009 Posty: 25
|
Wysłany: Czw Kwi 01, 2010 11:57 pm Temat postu: |
|
|
zimbawe napisał:
| Cytat: | | Pytanie tylko po co takie iście na kompromisy z poganami i niewierzącymi. Co "ekumeniczni" chrześcijanie chcą przez to osiągnąć? |
A to , żeby poprzez różne teorie i "babskie baśnie" wcisnać komu się tylko da , ze droga do Jezusa jest lekka łatwa i przyjemna w zgodzie z samym sobą itd. Aby przypadkiem nikt nie powiedzial o pokucie żaowaniu za grzechy nie tylko ich wyznaniu i niesieniu krzyża.
Prościej jest sklasyfikować ludzi na podst. ich "temperamentu" i innych teorii
mających poklask u "wielkich" tego świata, przypisywać ich do wielu "służb" aby nie mieli czasu na spotkanie z Bogiem i relacje z Nim. To kolejna próba zastąpienia działania Ducha Świętego i próba manipulacji i kontroli, która ma doprowadzić do posłuszeństwa ludziom , a nie Bogu i do przyjęcia znamienia antychrysta.
| Cytat: | | Osiągnęli co najwyżej to, że członkowie Hare Kriszna uznają Jezusa Chrystusa za jedną z inkarnacji swojego bożka. A już na pewno nikt się w ten sposób nie narodził na nowo. |
Osiagneli o wiele wiecej. Już dziś zmanipulowali wielu chrześcijan którzy myśla, że się nawrócili. Mają duże wpływy i powiązania polityczne chcą władzy i pieniedzy. Więc dla mnie "ekumeniczni" chrześcujanie to wilki w owczej skórze przed którymi ostrzegał Pan Jezus.
Życzę wszystkim mocnej relacji z Panem Bogiem _________________ Psalm 1 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Scarlett Lloyd

Dołączył: 20 Sie 2009 Posty: 312 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pią Kwi 02, 2010 6:42 pm Temat postu: |
|
|
| zimbabwe napisał: | | Co "ekumeniczni" chrześcijanie chcą przez to osiągnąć? Osiągnęli co najwyżej to, że członkowie Hare Kriszna uznają Jezusa Chrystusa za jedną z inkarnacji swojego bożka. |
Prawda jest taka, że chrześcijanie tego nie "osiągnęli" w żaden sposób. To w ogóle nie był nigdy problem dla Hinduistów (a właściwie Hindusów) - każdy z nich Ci przytaknie, że Jezus jest bogiem. Też.
Druga sprawa, którą chciałabym poruszyć i sprostować. Czy wiesz, co to znaczy Hare Kriszna? Bo ja np. słyszałam już takie kwiatki jak to, że to jest imię boga. Ludzie często nawet nie wiedzą jakiego. Z wierzącymi ludźmi na czele, o zgrozo. I - co się z tym wiąże - jak ktokolwiek/cokolwiek może być INKARNACJĄ tego bożka, który sam jest tylko inkarnacją... no właśnie, kogo??
Ja wiem, że brzmię jakbym się czepiała. Ale to informacja. Chodzi mi o to, żeby chrześcijanie nie opowiadali potem bajek i zasłyszanych legend i nie robili z siebie pośmiewiska kiedy przyjdzie do argumentacji.
A wracając do tematu: nie rozumiem, czy macie tu coś przeciwko samej idei, że ludzie się różnią między sobą charakterami oraz, że ewentualnie da się to sklasyfikować CZY TEŻ chodzi o to, że klasyfikacja o jakiej piszecie ma związek z astrologią, filozofią i jako taka jest akceptowana przez chrześcijan? _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ani_isza

Dołączył: 04 Mar 2007 Posty: 1442 Skąd: Silesia
|
Wysłany: Czw Kwi 15, 2010 12:01 pm Temat postu: |
|
|
| Mała Mi napisał: |
A wracając do tematu: nie rozumiem, czy macie tu coś przeciwko samej idei, że ludzie się różnią między sobą charakterami oraz, że ewentualnie da się to sklasyfikować CZY TEŻ chodzi o to, że klasyfikacja o jakiej piszecie ma związek z astrologią, filozofią i jako taka jest akceptowana przez chrześcijan? |
Ktoś mi słusznie zwrócił uwagę [za co serdecznie dziękuję!], że przeoczyłam Twoje pytanie M.M. Bardzo przepraszam, ale umknęło to mojej uwadze. To może wyjaśnię skąd to wznowienie wątku- przynajmniej z mojej strony. Otóż nawiązuję do tego zagadnienia z innego tematu:
| Dorion napisał: |
Analiza krytyczna? Mysle, ze to dosc odwazne stwierdzenie.
Przeczytalem te niby-analize, autor kreci sie w kolko powtarzajac magiczne slowa: antyczne mity,okultystyczne praktyki, Egipt , Babilon, astrologia i probuje nimi nastraszyc czytelnika, tak jak sie straszy niegrzeczne dziecko Baba-Jaga. |
wpis Doriona
Czyli ja osobiście odnoszę się do wyrażanego tu na forum niedowierzania niektórych, że stworzone systemy i klasyfikacje [na jakie wskazałam] mają podłoże etiologiczne nie do podważenia, a posługiwanie się takimi klasyfikacjami do określania swoich zachowań, motywów, postaw - czyli codziennego życia w praktyce nie ma niestety nic wspólnego z ponadnaturalną przemianą ducha i charakteru człowieka odrodzonego, gdzie bez względu na indywidualne różnice każdego z nas jest część wspólna dla wszystkich [według nauki biblijnej w tym temacie oczywiście], która POWINNA BYĆ WIDOCZNA NIE TYLKO DLA WIERZACYCH WSPÓŁBRACI, ALE NAWET DLA NIEODRODZONYCH i która nie wypływa z naszych możliwości- chociaż jest warunkowana naszą wolą. A także nie ma to nic wspólnego z odnajdywaniem swojej służby i rozpoznawaniem charyzmatów jakimi Duch Święty obdziela każdego według swojego Boskiego własnego uznania [a nie po testach sprawdzających temperament odrodzony nagle odkryje, że powinien być pastorem bo lubi kontakt z ludźmi i potrafi ich z łatwością rozbawić, czy zachęcić do wspólnych inicjatyw społecznych]. Jak nie wierzysz, że są zbory protestanckie, które taką nauką funkcjonują w Bożym Królestwie, to podam linki, ale na priva A jak znalazłam na blogu RAFAŁA linka do tej stronki z szerszym opracowaniem po polsku to zamieściłam w celu zachęcenia do refleksji [1Kor 2:12-14]: Tim LaHaye i cztery temperamenty
Co jest złem w tym wszystkim dla mnie? Wprowadzanie nauk o podłożu okultystycznym i humanistycznej filozofii do życia odrodzonych, żeby bardziej pielęgnowali swoje ego i hodowali je zamiast uświęcania i polegania na mocy Boga, a normy przeciwne Bogu wprowadzali jako pełnoprawne zasady panujące w Bożym Królestwie i Kościele. _________________ 5771 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|