 |
www.ulicaprosta.net Forum przy Ulicy Prostej
|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
shaun the sheep

Dołączył: 24 Mar 2009 Posty: 25
|
Wysłany: Pią Kwi 03, 2009 6:22 pm Temat postu: |
|
|
Coś co Bóg zmienia w człowieku jest doskonałe. Cieszę się że Pan pobłogosławił Ci i uwolnił od fajek.
Co do drugiego przypadku również widać , że potrzebna była decyzja, czyli oddanie sprawy Bogu, choć trochę mnie dziwi fakt, ze ta osoba była ochrzczona. Ja jeszcze nie byłem nawrócony kiedy mnie Bóg uwolnił,(również miałem paczke w kieszeni) i nie mogę zrozumieć sytuacji z perspektywy palacza nawróconego. Chociaż każdy ma swoje przewinienia jeden papierosy drugi coś innego.Ale Pan ma swoje drogi i to jest super.
Pozdrawiam _________________ Psalm 1 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
jartur

Dołączył: 01 Lip 2005 Posty: 276
|
Wysłany: Wto Kwi 07, 2009 4:30 pm Temat postu: |
|
|
Ta osoba strasznie się męczyła ukrywała swój problem przed synami (wierzącymi) i przed zborem bardzo sie wstydziła i cierpiał z tego powodu, była po prostu zniewolona, znam ta Siostrę dobrze i mogę potwierdzić ze dalej nie pali.
dziękuje za pozdrowienia i również przesyłam uściski
ciekawe coś pisałeś o kręgosłupie bo i ja doświadczyłem uzdrowienia nie całkowitego ale jest co opowiadac.. miałem esowate wygięcie kręgosłupa tzw. skolioza, jeden obojczyk wyżej, drugi niżej i przesuniecie klatki piersiowej, a na środku niej wystająca kość która tez zniknęła po uzdrowieniu Bóg jest wielki ! _________________ "Teologia bez przeżycia, jest jak wiara bez uczynków" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kristina
Dołączył: 06 Maj 2005 Posty: 689
|
Wysłany: Sro Wrz 23, 2009 8:50 pm Temat postu: |
|
|
Po nowym narodzeniu długo nie miałam pojęcia ,że palenie to grzech.Lubiłam papierosy i spokojnie sobie popalałam.Po jakimś czasie Duch Świety powiedział mi ,że to niedobre jest.
Hmmmm próbowałam przestać.Modlono się o mnie ,wyganiano itp.
Był jeden problem Mimo iz mówiłam ,że chce przestać tak naprawdę chciałam palic.Przestanie palenia traktowałam jako utratę czegoś a nie wolność.Ale stało sie.W desperacji zawołałam do Jezusa.On wie kiedy wołamy naprawdę zdesperowani.No i nie palę. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|