www.ulicaprosta.net

Forum przy Ulicy Prostej
Teraz jest Pn lis 19, 2018 12:08 am

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 47 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: Wt lis 20, 2012 11:57 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr gru 15, 2010 5:19 pm
Posty: 84
Synu Marnotrawny,

wbrew pozorom literatura fantastyczna nie pozostaje całkowicie bez wpływu na postrzeganie otaczającego świata.

Ja np.od młodości uwielbiałam czytać ,a fantastyka była jednym z mych ulubionych gatunków.Pochłaniałam wszystko co ukazywało się w owym czasie na rynku wydawniczym. Fascynacja tym gatunkiem literackim trwała długimi latami i ani się spostrzegłam a wywoływane przez fantastykę określone emocje stały się ważną częścią mojego funkcjonowania na co dzień...

Zauwazyłam ,że z upodobaniem sama oddaję się fantazjowaniu o nieistniejących światach i wymyslaniu alternatywnych rzeczywistości,w których światy całkowicie funkcjonowały na warunkach przeze mnie wymyślonych.
Kreowana przeze mnie rzeczywistość była o wiele ciekawsza niż otaczający mnie świat,moje życie miało sens ,wypełniało mnie poczucie misji... . Prawa fizyki i modelowanie okoliczności zależały tylko i wyłącznie ode mnie. W tych fikcyjnych światach byłam kimś i moje życie miało głębszy sens niż tylko żyć i umrzeć...

W pewnym momencie to fikcyjne,alternatywne istnienie stało się tak realne,że zaczęło w znacznym stopniu wpływać na rzeczywistośc.
Moje codzienne życie i to wymyślone coraz bardziej ze sobą kolidowało. Próbowałam pogodzić obie rzeczywistości,ale udawało się to w coraz mniejszym stopniu. Wolałam fikcyjne życie i jego " problemy ",niż to codzienne ,w którym musiałam zderzać się z realnym trudem i wysiłkiem. Najgorsze było to ,że coraz mniej chciało mi się wracać w codzienność.... .

Ponieważ zajmowałam sie też okultyzmem, i nie były mi obce różne duchowe manifestacje, ta fikcyjna rzeczywistość, wkraczała do reala ,przenikała go i w pewnym momencie zaczęła kontrolować.
Wtedy zaczęła się równia pochyła...

Na szczęście dla mnie i mojej rodziny,Bóg się nade mną zmiłował i zbawił w swojej niepojętej łasce.

Przez pierwsze kilka miesięcy po nawróceniu, zupełnie nie mogłam odnaleść się w tej nowej - starej rzeczywistości. Wszystko w niej było szare,mało dynamiczne ,banalne..wręcz nudne.. . Codziennie od nowa uczyłam się akceptować świat,w którym przyszło mi żyć, dziękując Bogu za to jak go uczynił. Nie było to proste i przez dwa lata po nawróceniu miałam depresję. Moim jedynym ratunkiem, jedyną osobą,która naprawdę mnie rozumiała był (jest) Jezus.Codziennie dawał mi łaskę na przezycie kolejnego dnia...jak alkoholikowi w jego abstynencji.

Z perspektywy tego co przeżyłam uważam,że literatura fantastyczna jest dla wielu osób ucieczką od rzeczywistości.Ucieczką,która może mieć tragiczny finał.

Ps.
Przewrotne jest to,że tylko raz w życiu miałam depresję...po nawróceniu.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Cz lis 22, 2012 3:39 pm 
Offline

Dołączył(a): Śr lis 29, 2006 12:33 pm
Posty: 24
Lokalizacja: Izabelin
Synu Marnotrawny pytałes, skąd wiem? Ano wiem z autopsji.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Cz lis 22, 2012 7:03 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr maja 10, 2006 11:47 am
Posty: 1028
Lokalizacja: Kielce
Nie pytalem skad wiesz ale skąd jesteś przekonana :) - Skąd jesteś przekonana, że większość osób co kręci filmy fantastyczne ma wizje astralne i przenosi je na papier? (tak napisalaś) -moim zdaniem to naciagana teza i zapewne bez pokrycia nawet w autopsji (no moze znasz jakiegoś pismaka ;) ale to za mało do tak stanowczych przekonan :P )

_________________
Bóg stworzył ludzi, Samuel Colt uczynił ich równymi.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Cz lis 22, 2012 9:10 pm 
Offline

Dołączył(a): Pt maja 06, 2005 12:18 am
Posty: 1338
Dużo czytam.Uważam ,że jak we wszystkim tak i w czytaniu wskazany jest umiar.Ważne KTO pisze .No i jak :D
Łatwo odpłynąć w sztuczny świat.Wirtualny czy tez" literaturalny"/ to mój osobisty neologizm /."Prawie" Wańkowicz
Wiesz Dorka - ja znam kobitki, które zaczytywały się w romansach.I też odlatywały.Idealizowały.Wszystko.Cierpiały.Czekały na królewiczów.Zaniedbywały codzienność :cry:
Książka ma być przyjemnym spędzeniem czasu.Tylko i po prostu
Może tak "Wszystko mi wolno, ale nie wszystko przynosi korzysc .wszystko mi wolno ale ja niczemu nie oddam sie w niewole 1 kor 6,12

_________________
Arkę Noego budowali amatorzy a Titanica profesjonaliści.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Pt lis 23, 2012 11:25 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr gru 15, 2010 5:19 pm
Posty: 84
kristina napisał(a):
Wiesz Dorka - ja znam kobitki, które zaczytywały się w romansach.I też odlatywały.Idealizowały.Wszystko.Cierpiały.Czekały na królewiczów.Zaniedbywały codzienność
Książka ma być przyjemnym spędzeniem czasu.Tylko i po prostu
Może tak "Wszystko mi wolno, ale nie wszystko przynosi korzysc .wszystko mi wolno ale ja niczemu nie oddam sie w niewole 1 kor 6,12


Witaj Kristino,

wiem,że są kobiety,które potrafią odlatywać po przeczytaniu romansu i oczekiwać królewicza ,który pojawi się w ich życiu.
Ja jednak pisałam o czymś nieco głębszym....o takim rodzaju fascynacji,który przekracza ramy naszej trójwymiarowej rzeczywistości.
Wkracza w realność i zaczyna razem z nią funkcjonować.
Mnie fascynowały światy,które mogłam sobie wykreować w umyśle...światy pełne magii,duchowych istot z wyższych wymiarów i kosmosu
pełnego mistrzów duchowych.
W pewnym momencie te nierealne ...wydawałoby się mrzonki zaistniały realnie w mojej rzeczywistości ,a ja zaakceptowałam to bez najmniejszego zdziwienia i sprzeciwu. Myslę,że stało się tak dlatego,że poprzez czytanie i oczarowanie literaturą fantastyczną.... mój umysł i moje pragnienia zostały już do tego dostatecznie zmanipulowane i przygotowane .
kristina napisał(a):
Wszystko mi wolno, ale nie wszystko przynosi korzysc .wszystko mi wolno ale ja niczemu nie oddam sie w niewole 1 kor 6,12

no tak...ale wtedy nie znałam tej dobrej rady...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Pt lis 23, 2012 11:53 am 
Offline

Dołączył(a): Pt maja 06, 2005 12:18 am
Posty: 1338
Ciekawe.Fantastyki nie czytam - nic nie mogę powiedzieć.Nie znam autorów.
Swoją drogą - do dzisiaj nie mogę dojść do siebie po przeczytaniu "Antka" :evil: :D
Trzeba uważać czym karmimy emocje.

_________________
Arkę Noego budowali amatorzy a Titanica profesjonaliści.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Pn lut 25, 2013 2:58 pm 
Offline

Dołączył(a): Śr lis 29, 2006 12:33 pm
Posty: 24
Lokalizacja: Izabelin
Poprowadzę warsztaty 9 marca 2013, jeśli masz czas i możliwości, zapraszam.
Temat;
„Co to jest okultyzm, jak rozpoznawać i jak sobie radzić w obecnej rzeczywistości?”

Warsztaty będą składały się z 3 sesji; kolejno na podane tematy
11,00 – 11,45 Wprowadzenie do tematu w oparciu o osobiste doświadczenia
12,00 - 12,45 Omówienie zagrożeń w kontekście wzmożonej ekspansji okultyzmu
13,00 - 13,45 Sesja pytań
Jeśli masz jakiś problem lub chcesz aby został poruszony jakiś konkretny temat to napisz do mnie.
Warsztaty odbędą się w sobotę 9 marca 2013 w Zborze Ewangelicznych Chrześcijan W Warszawie ul. Zagórna 10
Wstęp wolny


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Wt lut 26, 2013 7:47 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr maja 10, 2006 11:47 am
Posty: 1028
Lokalizacja: Kielce
iwonka napisał(a):
Jeśli masz jakiś problem lub chcesz aby został poruszony jakiś konkretny temat to napisz do mnie.


Ja mam więc pytanie - Czy Harry Potter to okultysta i czy dzieciaki mgą to czytać?

_________________
Bóg stworzył ludzi, Samuel Colt uczynił ich równymi.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Wt lut 26, 2013 1:29 pm 
Offline

Dołączył(a): Śr lis 29, 2006 12:33 pm
Posty: 24
Lokalizacja: Izabelin
Generalnie ludzie mogą wszystko, ale nie wszystko powinni. Dziękuję za pytanie zajmę się odpowiedzią na nie podczas seminarium na które serdecznie zapraszam.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Cz lut 28, 2013 8:22 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr maja 20, 2009 11:11 am
Posty: 455
Lokalizacja: Białystok
Syn Marnotrawny napisał(a):
Ja mam więc pytanie - Czy Harry Potter to okultysta i czy dzieciaki mgą to czytać?

Czy Harry to okultysta? Moim zdaniem źle postawione pytanie. Raczej należy zapytać, kim jest Joanne Kathleen Rowling i dlaczego napisała Harrego Pottera?

Czy dzieciaki mogą to czytać? Znów nie do końca właściwe pytanie. Oczywiście że mogą, w niektórych szkołach i krajach nawet muszą (lektura). Pytanie, jakie wywoła to u nich skutki?
O tym napisałem krótko w 2010 r. w artykule "Harry Potter - magia może być dobra?"
http://www.kuzbawieniu.pl/artykuly/ostr ... byc-dobra-

O ile czytanie tych książek i polecanie filmów o Potterze przez niewierzących mnie nie dziwi, o tyle ze smutkiem muszę stwierdzić, że są ludzie wierzący, którzy w opowieściach o Harrym nie widzą nic złego. Tylko gdzie oni zgubili swoje Biblie? :roll:

_________________
"Albowiem nie wstydzę się Ewangelii Chrystusowej, jest ona bowiem mocą Bożą KU ZBAWIENIU każdego, kto wierzy" Rzym. 1:16; www.kuzbawieniu.pl


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Cz lut 28, 2013 5:20 pm 
Offline

Dołączył(a): Śr lis 29, 2006 12:33 pm
Posty: 24
Lokalizacja: Izabelin
Rafale, obejrzałam stronę do której linka podałeś, wszystko tam opisałeś. Nie wiem co bym jeszcze mogła dodać?

Harry Potter to tylko jeden z elementów. Ekspansja okultyzmu wzmaga się w zastraszającym tempie. Jestem tym naprawdę poruszona i ogromnie zaniepokojona. Najbardziej natomiast przeraża mnie fakt że „zło” staje się atrakcyjne. A przecież zło jest ZŁE!!!!!!!!!!!!!! i ma na celu tylko jedno, zranienie, znęcanie, zniewolenie i zabicie. Nie wiem czemu ludzie tak masowo lgną do czarów, magii i wszelkiego rodzaju czarnoksięstwa.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Pt mar 01, 2013 7:34 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lip 08, 2010 2:20 pm
Posty: 333
To wygląda tak, jakby diabeł i jego słudzy już mieli dorosłych (prawie każdy, kogo znam - oczywiście niewierzący - jest czymś związany) a walka toczy się od lat o coraz młodszych. Ostatnio przysłuchiwałam się rozmowie dwóch koleżanek z pracy - jednak opowiadała drugiej, że musiała "wywalić" te 180 zł i kupić swoje córce (w wieku przedszkolnym) monstera. Po prostu MUSIAŁA. Bo wszystkie dzieci się w to bawią, więc jakże? Ta druga (bezdzietna) pyta: "A co to te monstery?". No i druga jej tłumaczy, że takie potworkowate lalki. Cel? Uwaga! "Chodzi o to, żeby dzieci zobaczyły, że one mogą żyć razem z ludźmi i że nie są wcale znowu takie straszne". Odjęło mi mowę. Poklikałam w internecie w dziale pod Obrazami i pooglądałam owe cudeńka. Demoniczne lalki o kościotrupich figurach z czarnymi albo sinymi ustami. Mają złe oczy i odpowiednie rekwizyty, np. trupie czaszki na ubraniach, rogi we włosach i takie różne ... To już jest hardcore - zero kamuflażu.

Ja myślę, że Harry Potter dokonał przełomu w otwarciu dzieci na świat demoniczny. Dziesięć lat temu takie zabawki może by jeszcze nie przeszły w tej grupie wiekowej ale teraz .... Oswajanie ludzi z demoniczną brzydotą, przedefiniowanie pojęć, nawet takiego zwykłego odbioru estetycznego, wrażliwości. Zanika naturalny odruch bezpieczeństwa!

Szykuję się do rozmowy z tą koleżanką. Chciałabym jej uświadomić kilka spraw, ale wymaga to Bożego prowadzenia. Co i jak jej powiedzieć? Panie, dopomóż ...

Mam taka swoją prywatną teorię - może niektórzy uznają, że z kosmosu. Ja myślę, że Hunt i Missler mogą mieć rację z tym, że nefillimowie powrócą (albo ujawnią się) i wzmożona aktywność UFO ma z tym chyba związek. Świat jest na coś przygotowywany - od dorosłego do małego. Oby jak najwięcej dzieci zostało zabranych przez Pana! Płakać mi się chce, kiedy słyszę, że takie maluchy zaczynają być zdemonizowane. Czytałam historię, którą napisał pewien brat z USA. Otóż zaangażował się on w służbę uświadamiania ludzi na temat walki, jaka się teraz przed przyjściem Jezusa toczy o dusze - nawet wierzących. Zaczął mieć dziwne i bardzo nieprzyjemne przygody, łącznie z tym, że pewnego dnia w restauracji, kiedy siedzieli z żoną i małym synkiem przy stole, podbiegła do nich malutka dziewczynka i w dzikim szale rzuciła się na tego chłopca. Podrapała mu strasznie twarz, zanim dorośli mieli czas zareagować. Rodzice tej dziewczynki nie zareagowali, zupełnie, jakby to było częścią jakiegoś planu. Nie ma co - rodzinka Adamsów. Pewnie byli z córeczki dumni.

_________________
"(...) Siebie samego czystym zachowaj" [1 Tm 5,22]


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: So mar 02, 2013 8:55 am 
Offline

Dołączył(a): Śr lip 16, 2008 2:02 pm
Posty: 1851
Atak na dzieci trwa od dłuższego czasu. Widzę to choćby na przykładzie zmieniających się treści w kolejnych podręcznikach z języka polskiego( uczę tego przedmiotu w szkole podstawowej). Książka obfituje w teksty dot. horoskopów, wróżb, zamieszczane są fragmenty Harry'ego Pottera, mnóstwo czytanek o czarach i magii, o tolerancji pojmowanej tak, jak pojmuje ją świat. Nauczyciele są przygotowywani do zmiany myślenia na temat homoseksualizmu i i innych "odmienności"- mówi się o tym powoli na różnego typu szkoleniach, niepoprawnie jest stwierdzić, że homoseksualizm to grzech czy wynaturzenie. Hasła "o tolerancji" wiszą na holu, na gazetkach ściennych( nakaz odgórny- mamy to promować w środowisku dzieci)- ale jest ona pojmowana jako akceptacja wszystkiego. Jest rysunek dziecka na wózku inwalidzkim, ale jest też rysunek demonicznie wyglądającej dziewczyny z kolczykami w pępku, nosie i gdzie tam jeszcze. Obok gazetki o wróżbach Andrzejkowych i horoskopach na dany miesiąc wiszą hasła o pokoju, tolerancji, miłości. Jeden wielki miszmasz. I taką papkę dostają dzieci w szkołach.
Od czasu do czasu w szkołach pojawiają się spece od rozwoju osobowości, szybkiego czytania i doskonalenia pamięci. Problem w tym, że oprócz wprowadzania technik pamięciowych dzieci uczone są relaksacji, medytacji i innych trącących "new agem" czynności.
Uczę w jednej szkole 11. rok. Obserwuję wzrost zachowań agresywnych( dzieci na przerwach się kopią, biją wyzywają, używają wulgarnego języka- mówię tu już o dzieciach 8-9 letnich). Są coraz bardziej nadpobudliwe. Mają mniej umiejętności, niż ich poprzednicy- później uczą się czytać, pisać, nie potrafią skupić się nad zadaniem, rozwinąć myśli itp..Na jednym ze szkoleń porównano osiągnięcia dzieci w wieku 10 lat z osiągnięciami dzieci współcześnie- dzieci z lat 70-tych biją na głowę dzieci urodzone po 2000 roku. A wydawałoby się, że powinno być odwrotnie...
Rodzice demonstrują daleko idącą bezradność wobec swoich dzieci. Mama mówi " jak ja mogę zabronić jej farbować włosy( mowa o 12-latce), skoro inne dziewczynki mają pofarbowane? Wtedy ona powie, że ja jestem niedobra dla niej". Młodzież robi , co chce, bo rodzice nie mają żadnej władzy nad nimi. Nie mogą im zakazać korzystania z komputera czy tv- bo nastolatek i tak ich nie posłucha. Nie mogą im zakazać czegokolwiek czy ukarać.
Już w czwartej klasie dziecko nie słucha poleceń nauczyciela. Na piątą uwagę "nie wychodź z ławki" reaguje śmiechem i wychodzi. Rozmowa z matką nie przynosi efektu
( ojcowie bardzo rzadko angażują się w wychowywanie dzieci).

Dzieje się źle i to przyśpiesza.

A to, o czym pisze Mama Muminka....no szczęka mi opadła po prostu :o


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Pn mar 04, 2013 9:10 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lip 08, 2010 2:20 pm
Posty: 333
Owieczko, bardzo Ci współczuję!!! Wszystkim braciom i siostrom w tym zawodzie! Nie wyobrażam sobie pracy w szkole w obecnym momencie dziejowym, że tak powiem. To wszystko, co opisujesz i przeżywasz na co dzień to jakiś poligon na progu piekła!:cry: Takie wpisy uświadamiają mi, że niektórzy z nas żyją pośrodku jakiejś wyjątkowo bezpardonowej walki i naprawdę potrzebują znacznie więcej modlitwy, niż inni. Będę pamiętać. Na pewno z wielką tęsknota patrzysz w niebo ....

Co do wpisu Dorki, to ja miałam podobne doświadczenia - może nie aż takie; nie zdążyłam. Bóg mnie zbawił, zanim się to rozwinęło ale byłam na najlepszej drodze. Czytania światowych książek nie polecam; pewnie, że zależy bardzo od gatunku i autora. Myślę sobie, że najlepiej trzymać się biografi i opracowań historycznych :wink:.W czytaniu dla mnie osobiście realizm jest lepszy, niż podróże po światach z wyobraźni, chociaż zasada" im mniej fantastyczne tym zdrowiej" nie daje gwarancji zdrowia tego pokarmu niestety. Wiem na pewno, że nie mogłabym już teraz studiować żadnej literatury, czy filologii; chyba by mnie pokręciło! Wiem też i pamiętam, co przeżywa się tworząc światy, postacie, decydując o ich losie. Tworzenie jest czymś, co pochłania totalnie i spala od środka jak ogień. Czymś, co także uszczęśliwia nie do opisania. Uczucia, jakie temu towarzyszą, to uczucia religijne ... Człowiek staje się demiurgiem, władcą absolutnym nad swoim własnym światem. Potem taki produkt czyjegoś serca trafia na półki księgarni wraz ze swoją siłą rażenia - większą lub mniejszą.

Na pewno są wierzący ludzie, którzy potrafią tworzyć z Panem - nie wątpię. W moim przypadku tak się nie stało, więc powiedziałam sztuce "żegnaj" po moim nawróceniu i było to pożegnanie tak z jednej jak i z drugiej strony.

Pamiętam jak kilka lat temu weszłam przypadkiem do księgarni i zobaczyłam na stole reklamowaną pozycje jakiejś znanej pisarki, kandydatki do Nobla. Patrzę na tylną okładkę - co my tu mamy? Aha: rozwódka, lesbijka, propagatorka New Age, feministka ... No wystarczy. Ładnie by mnie ta pani nakarmiła!

"To, co wychodzi z człowieka, to kala człowieka. Albowiem z wnętrza, z serca ludzkiego pochodzą złe myśli, wszeteczeństwa, kradzieże, morderstwa, cudzołóstwo, chciwość, złość, podstęp, lubieżność, zawiść, bluźnierstwo, pycha, głupota; wszystko to złe pochodzi z wewnątrz i kala człowieka." Mar 7: 20-23

_________________
"(...) Siebie samego czystym zachowaj" [1 Tm 5,22]


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Cz paź 24, 2013 2:43 pm 
Offline

Dołączył(a): Śr lis 29, 2006 12:33 pm
Posty: 24
Lokalizacja: Izabelin
Swiadectwa są do przeczytania na stronie
http://www.zagorna10.pl/pl/kronika/swia ... ulska.html


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 47 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL