www.ulicaprosta.net

Forum przy Ulicy Prostej
Teraz jest Cz kwi 02, 2020 7:51 am

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 347 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: Pn gru 31, 2007 11:33 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N mar 04, 2007 1:25 pm
Posty: 1505
Lokalizacja: Silesia
Smok Wawelski napisał(a):
Ale Jezus jest naszym wzorem w sensie charakteru i świętości, a nie w sensie procesów zachodzących w Jego ciele - te procesy nie są opisywane, bo taka wiedza nie jest nam potrzebna. Spekulacje mogą zaprowadzić na manowce, więc lepiej ich unikać.

Pozdrawiam :)


np. taki wzór:
"bo zszedłem z nieba nie abym czynił wolę moją, ale wolę tego, który posłał mnie" [interlinia: J.6:38] - chodzi w kontekście o konkretny cel przyjścia na ziemię JHWH Zbawiciela w ludzkim ciele jako Syna Bożego...

cóż kiedy niektórzy nie widzą tutaj uniżenia i przyjęcia postawy służebnej, tylko to, że w takim razie -nie czyniąć woli własnej- nie mógł być Jeszua-EmmanuEL równy Ojcu - może chociaż pomyślą tacy kiedyś:
- jak więc mógł zejść z nieba?
8)
- i może jeszcze: kto nadawał "przykazania"?

"Jeżeli Mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania." J.14:15

"Kto ma przykazania moje i zachowuje je, ten Mnie miłuje. Kto zaś Mnie miłuje, ten będzie umiłowany przez Ojca mego, a również Ja będę go miłował i objawię mu siebie." J.14:21.

"To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem. " J.15:12

"Zbliżył się także jeden z uczonych w Piśmie, który im się przysłuchiwał, gdy rozprawiali ze sobą. Widząc, że Jezus dobrze im odpowiedział, zapytał Go: Które jest pierwsze ze wszystkich przykazań? (29) Jezus odpowiedział: Pierwsze jest: Słuchaj, Izraelu, Pan Bóg nasz, Pan jest jeden. (30) Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem i całą swoją mocą. (31) Drugie jest to: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego. Nie ma innego przykazania większego od tych. (32) Rzekł Mu uczony w Piśmie: Bardzo dobrze, Nauczycielu, słusznieś powiedział, bo Jeden jest i nie ma innego prócz Niego. (33) Miłować Go całym sercem, całym umysłem i całą mocą i miłować bliźniego jak siebie samego daleko więcej znaczy niż wszystkie całopalenia i ofiary." Mr. 12:28-33

"Zaprawdę bowiem powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni." Mt. 5:18

" Niebo i ziemia przeminą, ale słowa moje nie przeminą." Mr.13:31


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: Wt sty 01, 2008 1:48 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N mar 04, 2007 1:25 pm
Posty: 1505
Lokalizacja: Silesia
skoro już spędzam czas na Ulicy, to jeszcze trochę o "SŁOWACH", bo sobie sprawdziłam mądrości ludowe :lol:

zacytuję z polecanej stronki:
Cytuj:
Hebrajskie dabar i greckie logos to nie do konca to samo.
Dabar JHWH to slowo juz wypowiedziane ,ktore staje sie prawem-ono pochodzi z wnetrza ,ale jest na zewnatrz.
Grecki Logos to przede wszystkim wewnetrzny umysl ,miejsce rodzenia sie slowa ,zatem samo slowo w rozumieniu greckim to slowo powstajace we wnetrzu -bedace czescia umyslu.

http://www.forum.nastrazy.pl/viewtopic.php?t=810

Powoływanie się na hebrajskie słowo: DABAR i owszem może oznaczać coś [rzecz, a nawet: cokolwiek]

rdzeń-"szoresz" jest taki sam: DBR
- różni się jednak od leksemu oznaczającego SŁOWO [z hebr. DEBAR] zapisem samogłoskowym, a następnie transpozycją leksematyczną na rodzaj i liczbę; stąd liczba mnoga rodzaju męskiego: DEBARIM
-niektórzy nie udźwięczniają środkowej spólgłoski B, wymawiając ją jako W - zapis bez "dagesz" (czyli bez kropki w środku litery=DEWAR);

ale w miejscu, gdzie czytamy, np. że: "I przemówił Bóg wszystkie słowa te mówiąc" (...) /interlinia hebr. Wyjścia 20:1/

jest użyte hebr. DEBAR (korzeń-szoresz łudząco podobny) i tak fonetycznie czytamy: Waji_daber Elohim et kol-ha_DEBARIM [- rzeczownik, l.mnoga: słowa] (...)



podobnie w Wyjścia 34:1
(...)" a napiszę na tych tablicach słowa, które były na tablicach pierwszych" (...)
we_katawti al-haluchot et_ha_DEBARIM [- rzeczownik, l.mnoga: debarim=słowa, od szoresz: debar=słowo] aszer haju al_haluchot hariszonim (...)

podobnie w Wyjścia 34:27
(...) "napisz sobie słowa te, bo według słów tych zawarłem z tobą przymierze i z Izraelem" (...)
ketab-lecha et-ha-DEBARIM [rzecz.,l.mn.=słowa] (...)

podobnie w Powt.Pr. 1:1
"Oto te_Słowa które powiedział Mojżesz do całego Izraela za Jordanem na pustyni w Arawa naprzeciw Suf"( ...)
Ele ha_DEBARIM [rzecz.,l.mn.=słowa] aser diber Mosze el_kol_Israel beewer haJarden bamidbar baArawa mol Suf ...

a sama Księga Powtórzonego Prawa w języku hebrajskim nosi nazwę ELE HADEBARIM [Księga Słów i/lub Oto te Słowa]
- jeżeli zapis jest bez "dagesz" w spółgłosce B, to wymawiamy: DEWARIM), bo księgi noszą nazwy od pierwszych słów jakie w nich zapisano


i nawet zerknęłam sobie z nudów do programu e-Sword i w Septuagincie stoi tam LOGOS (w odmianach liczbowych), czyli SŁOWO nie zmieniło znaczenia i desygnaty... ciekawe nie?
8)
wypadałoby badać pisma rzetelniej, albo odpuścić sobie drobiazgi, których sprawdzenie jest dla kogoś niemożliwe...i nie tworzyć kolejnej "hagady" (z hebr.: legendy, opowieści) bez sprawdzenia w Pismach
-nie we własnych pismach - oczywiście...tylko w Pismach "Starego i Nowego Testamentu"
:wink:


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: Wt sty 01, 2008 12:17 pm 
Offline

Dołączył(a): N lut 04, 2007 6:42 pm
Posty: 91
izraelita napisał(a):
Syn Bozy w cielesnej postaci jest hipostaza dla Ojca i Ducha Swietego-inaczej boskosc obecna jest W NIM cielesnie.


Czyli w Niebie, albo raczej w rzeczywistości duchowej, to Ojciec jest hipostazą dla Syna, a w rzeczywistości cielsnej – ziemskiej, to Syn jest hipostazą dla Ojca, choć ta cielesność nie zamyka i nie ogranicza w żaden sposób ani Osoby Ojca, ani Syna !

izraelita napisał(a):
Dzieki wypelneniu zakonu w wieku ok 30 lat, wtedy jest juz ludzka istota duchowa, ma duchowe serce w ktore Ojciec posyla Ducha Swietego i Sam z Nim przychodzi, wraz z boska natura Syna. Tak czowiek Jezus uzyskuje WNETRZNOSCI Wiecznego Syna Bozego-Jego natury boskiej. Otrzymuje moralnosc boska i potencjalna wladze nad swoja boska zewnetrzna natura. Moglby przerwac swoj ziemski los i stac sie niewidzialnym i niesmiertelnym Bogiem, korzystajac z wiedzy Boga i z Jego mocy. Jednak postanawia byc poslusznym az do smierci krzyzowej i sluzyc Bogu jako czlowiek nie korzystajac z zewnetrznych mocy natury boskiej i z wiedzy Boga, ale korzysta tylko z duchowej mocy natury ludzkiej. Tak jest az do smierci a pozniej zmartwychwstania. Dopiero wtedy przemieniony czlowiek Jezus bierze wladze Boga nad CALA NATURA BOSKA-staje sie Bogiem.


A więc Jezus wyprowadza człowieka z jego upadłego stanu i kończy proces udoskonalenia, przerwany w Adamie. Zastanawiam się jakie konsekwencje byłyby przyjęcia całej Boskiej Natury w momencie chrztu w Jordanie !

izraelita napisał(a):
albowiem to Swoja nature ludzka Syn Bozy uczynil wladna nad Swoja natura boska, zjednoczyl ja z nia i powierzyl jej wladze.


Zatem Jezus używając określeń Syn Boży lub Syn człowieczy wskazuje na określoną naturę, którą posiada w swoim ciele. Tak jak w tym fragmencie SB :
Łuk. 9:18-22
18. I stało się, gdy modlił się na osobności, że byli razem z nim uczniowie, i zapytał ich tymi słowy: Za kogo mają mnie ludzie?
19. A oni odpowiadając, rzekli: Za Jana Chrzciciela, a inni za Eliasza, inni jeszcze za jednego z dawnych proroków, który zmartwychwstał.
20. I rzekł do nich: A wy za kogo mnie macie? A Piotr odpowiedział, mówiąc: Za Chrystusa, Syna Bożego.
21. A On zgromił ich i zakazał im mówić o tym komukolwiek,
22. Powiadając: Syn Człowieczy musi wiele cierpieć i musi być odrzucony przez starszych i arcykapłanów, i uczonych w Piśmie, i musi być zabity, a dnia trzeciego wskrzeszony.
(BW)


Użycie każdego z określeń: Syn Boży i Syn Człowieczy ma określone znaczenie i inny wymiar, gdyż Jezus jako Syn Boży nie zostanie odrzucony przez Swojego Ojca, ale zostanie odrzucony przez ludzi, od których przejął naturę według ciała !

_________________
" Ale prześladowania prawie zawsze nowych stronników ofiarom zjednują. " (Wolter)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: Wt sty 01, 2008 1:06 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt kwi 01, 2005 9:30 pm
Posty: 8453
Lokalizacja: Kraków
izraelita napisał(a):
Dzieki wypelneniu zakonu w wieku ok 30 lat, wtedy jest juz ludzka istota duchowa, ma duchowe serce w ktore Ojciec posyla Ducha Swietego i Sam z Nim przychodzi, wraz z boska natura Syna. Tak czowiek Jezus uzyskuje WNETRZNOSCI Wiecznego Syna Bozego - Jego natury boskiej. Otrzymuje moralnosc boska i potencjalna wladze nad swoja boska zewnetrzna natura. Moglby przerwac swoj ziemski los i stac sie niewidzialnym i niesmiertelnym Bogiem, korzystajac z wiedzy Boga i z Jego mocy. Jednak postanawia byc poslusznym az do smierci krzyzowej i sluzyc Bogu jako czlowiek nie korzystajac z zewnetrznych mocy natury boskiej i z wiedzy Boga, ale korzysta tylko z duchowej mocy natury ludzkiej. Tak jest az do smierci a pozniej zmartwychwstania. Dopiero wtedy przemieniony czlowiek Jezus bierze wladze Boga nad CALA NATURA BOSKA - staje sie Bogiem.

Niestety, jest to nauka sprzeczna z Pismem, która wynika z ludzkiej filozofii, a jako zaprzeczenie doktryny o inkarnacji Syna Bożego w momencie poczęcia z dziewicy jest herezją. Otrzymanie przez Jezusa-człowieka "wnętrzności Syna Bożego" po 30 latach życia to również teoria wyssana z palca. Głoszenie nauki, że Jezus staje się Bogiem dopiero po zmartwychwstaniu zaprzecza Jego własnym słowom JA JESTEM i innym cytowanym już powyżej wielokrotnie, a wypowiedzianym przed zmartwychwstaniem:

"Jeruzalem, Jeruzalem, które zabijasz proroków i kamienujesz tych, którzy do ciebie byli posłani, ileż to razy chciałem zgromadzić dzieci twoje, jak kokosz zgromadza pisklęta swoje pod skrzydła, a nie chcieliście!" [Mat. 23:37]


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: Wt sty 01, 2008 4:12 pm 
Offline

Dołączył(a): N lut 04, 2007 6:42 pm
Posty: 91
Smok Wawelski napisał(a):
oda napisał(a):
Zastanawiałeś się nad tym, dlaczego występuje zarówno odrębność, jak również jedność w relacjach Ojca i Syna, a jak to jest w przypadku Ducha?

Odrębność i jedność zarazem występuje w Trójjedynym JHWH czyli w relacjach wzajemnych wszystkich trzech Osób. Występuje dlatego, że Bóg jest Jeden w trzech Osobach, co jest wnioskiem z ogółu tekstów Biblii mówiących na ten temat. Nie chcę odchodzić od Pisma w kierunku spekulacji, a Twoje pytanie jest dla mnie nie bardzo zrozumiałe.


Czyli źródło z którego Duch zostaje udzielony pozostaje to samo, ale jego rodzaj jest inny. Zakładasz zatem różnorodność Duchów i różne źródła z których Duch może pochodzić ?
Mnie natomiast nie chodzi o pokazanie cech charakterystycznych Ducha Bożego, ale o dokonanie pewnego porównania z Osobą Syna Bożego i Ojca. W swoich wypowiedziach dość mocno podkreślasz ważność, a zarazem autorytatywność Słowa Bożego, którego litery trzymasz się nie wykraczając poza nią, ani pewnie, nic z niego nie ujmując. Jak zatem udowodnisz na podstawie Słowa Bożego osobowość Ducha Bożego ?
Co prawda znalazłam w Twojej wypowiedzi pewne wyjaśnienie, ale można je także podciągnąć pod ludzką filozofię.
Cytuj:
Określenie Pan Duch z II Kor. 3:14-16 oznacza, że Duch jest Panem (tak jak Ojciec i Syn), ponieważ jest jedną z Osób Trójjedynego JHWH.


Przyznajesz co prawda, że :
Cytuj:
Pewne prawdy wykraczające poza możliwości poznawcze ludzkiego umysłu przyjmujemy przez objawienie od Ducha i to na razie powinno nam wystarczyć.


To skąd zatem możesz wiedzieć, czy komuś nie zostało udzielone więcej ducha, pozwalającego na zobaczenie więcej niż Tobie ? Czy słusznym jest poddawanie naszemu własnemu osądowi prawd objawionych innym, czy to raczej Bóg winien je osądzać ? Chyba, że uważasz, że każdy może osiągnąć ten samo poziom poznania, niezależnie od woli Bożej i woli samego człowieka i stąd to co dla Ciebie będzie herezją, będzie też herezją także dla Boga, ale wtedy to już Bóg chyba do niczego nam już potrzebny nie będzie – sami dla siebie będziemy bogami !

Cytuj:
Duch jako Jedyny wie, kim jest Bóg i bada głębokości Boże [I Kor. 2:10-11]. Nie powiedziałbym, że jest spoiwem, bo wydaje mi się, że wtedy jedna z równorzędnych Osób mogłaby zostać potraktowana instrumentalnie wobec dwóch pozostałych Osób, a to byłby z mojej strony brak bojaźni Bożej.


Zgadza się :wink:

Cytuj:
Ale Jezus jest naszym wzorem w sensie charakteru i świętości, a nie w sensie procesów zachodzących w Jego ciele - te procesy nie są opisywane, bo taka wiedza nie jest nam potrzebna. Spekulacje mogą zaprowadzić na manowce, więc lepiej ich unikać.


Nie interesuje Cię wymiar ofiary Chrystusa ? Jak chcesz to zrozumieć i zobaczyć, jeśli nie będziesz wiedział przez co przeszedł ? Jak zidentyfikujesz się z Jego osobą, jeśli nie będziesz choćby w minimalnym procencie odczuwał tego co On odczuwał: poczucia wyobcowania, samotności, odpowiedzialności, miłości i nie zrozumiesz dlaczego on to wszystko wybrał i na to się zgodził ?

A pamiętając o czasach ostatecznych w których żyjemy, warto dorzucić jeszcze jeden argument – odpowiedzialność za Ciało Chrystusa / Dan 11:33, 12:3; 10 / !

Pozdrawiam :)

_________________
" Ale prześladowania prawie zawsze nowych stronników ofiarom zjednują. " (Wolter)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: Wt sty 01, 2008 5:15 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N mar 04, 2007 1:25 pm
Posty: 1505
Lokalizacja: Silesia
a tak swoją drogą, to ciekawe jak sobie radzą z tym wersetem ci, którzy twierdzą, że Duch Święty jest "energią"/"mocą"/"wpływem pochodzącym od Boga":

"Dlatego powiadam wam: Każdy grzech i bluźnierstwo będą odpuszczone ludziom, ale bluźnierstwo przeciwko Duchowi nie będzie odpuszczone. (32) Jeśli ktoś powie słowo przeciw Synowi Człowieczemu, będzie mu odpuszczone, lecz jeśli powie przeciw Duchowi Świętemu, nie będzie mu odpuszczone ani w tym wieku, ani w przyszłym." Mt 12:31-32

bo jak można zgrzeszyć przeciwko "wpływowi" albo "mocy", czy "energii" ??? :roll:


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: Wt sty 01, 2008 6:48 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lis 29, 2007 1:01 am
Posty: 141


Ostatnio edytowano Pt lut 01, 2008 7:56 pm przez izraelita, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: Wt sty 01, 2008 7:10 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt kwi 01, 2005 9:30 pm
Posty: 8453
Lokalizacja: Kraków
oda napisał(a):
Czyli źródło z którego Duch zostaje udzielony pozostaje to samo, ale jego rodzaj jest inny. Zakładasz zatem różnorodność Duchów i różne źródła z których Duch może pochodzić?

Nie wiem, skąd taki wniosek. Określenie Syna "allos parakletos" [inny Pocieszyciel tego samego rodzaju] w stosunku do Ducha jest po prostu potwierdzeniem, że Duch jest inny jako Osoba bo nie jest ani Ojcem ani Synem, ale współistotny z Nimi jako jedna z Osób JHWH. Dlatego "tego samego rodzaju". Duch Święty jest jeden i pochodzi od Ojca i Syna lub Od Ojca poprzez Syna [Jan 15:26; 16:7,13-15]. Ze względu na współistotność Ojca i Syna, którzy są Jedno, Duch pochodzący od Ojca i Syna jest Jeden.

oda napisał(a):
Mnie natomiast nie chodzi o pokazanie cech charakterystycznych Ducha Bożego, ale o dokonanie pewnego porównania z Osobą Syna Bożego i Ojca. W swoich wypowiedziach dość mocno podkreślasz ważność, a zarazem autorytatywność Słowa Bożego, którego litery trzymasz się nie wykraczając poza nią, ani pewnie, nic z niego nie ujmując. Jak zatem udowodnisz na podstawie Słowa Bożego osobowość Ducha Bożego?

W Biblii nie ma definicji pojęcia "osoba". Intuicyjnie przyjmujemy, że Ojciec i Syn są Osobami - zarówno ze względu na przypisane im nazewnictwo jak i na opis ich cech oraz działań, które są charakterystyczne dla osób. Z Duchem jest podobnie - z wyjątkiem nazewnictwa, którego zazwyczaj nie kojarzymy z osobą lecz z wnętrzem osoby. Ale opis cech i działań Ducha jest charakterystyczny właśnie dla osoby, a nie np. dla mocy, energii czy emanacji.

Duch Święty jest Panem wobec człowieka, mówi do niego, czyni swoje dzieła jako JHWH, a ponieważ jest Bogiem, nie wolno Go kusić i wystawiać na próbę. On też przygotował odpocznienie dla swego ludu, który jest trzodą Jego pastwiska [Hebr. 3:7-1; por Ps. 95:6-11; II Mojż. 17:7;].

Duch Święty zna JHWH i bada Jego głębokości [I Kor. 2:10-11]. On też uczynił człowieka w sencie jego ukształtowania [Job. 33:4]. Jest wieczny [Hebr. 9:14]. Jest wszechobecny [Ps. 139:7-13]. Jest wszechwiedzący [I Kor. 2:10]. Można mieć z Nim wspólnotę [II Kor. 13:14]. Suwerennie wedle własnej woli udziela darów czyli charyzmatów [I Kor. 12:6,11]. Jest jedno z Ojcem i Synem, a chrzest w imię Trójjedynego jest zanurzeniem w rzeczywistość JHWH [Mat. 28:19]. Ustanawia służby w Kościele i posyła do nich konkretnych ludzi [Dz. Ap. 13:2,4]. Uświęca Kościół [Rzym. 15:16]. Jest świadkiem [Hebr. 10:15].

Te i wiele innych cech i zachowań można przypisać wyłącznie Bogu, który jest Osobą. W dodatku można przeciwko Duchowi zgrzeszyć [Mat. 12:31-32], a przecież zgrzeszyć można przeciwko Bogu lub człowiekowi, ale nie przeciwko bezosobowej energii, mocy lub emanacji. Dlatego na podstawie Pism mogę spokojnie stwierdzić, że Duch Święty jest Osobą Trójjedynego JHWH.

oda napisał(a):
Co prawda znalazłam w Twojej wypowiedzi pewne wyjaśnienie, ale można je także podciągnąć pod ludzką filozofię.
Smok napisał(a):
Określenie Pan Duch z II Kor. 3:14-16 oznacza, że Duch jest Panem (tak jak Ojciec i Syn), ponieważ jest jedną z Osób Trójjedynego JHWH.

Nie wiem, gdzie tutaj znalazłaś "ludzką filozofię". Podaję fragment II Kor. 3:14-16 pochodzący z Pisma. Dodatkowo, Paweł w II Kor. 7-16 nawiązuje do wydarzeń opisanych w II Mojż. 34:28-35, gdzie Mojżesz rozmawiał na Górze z JHWH. A dokładniej, z Duchem, który jest Panem jako Osoba JHWH.

oda napisał(a):
To skąd zatem możesz wiedzieć, czy komuś nie zostało udzielone więcej ducha, pozwalającego na zobaczenie więcej niż Tobie? Czy słusznym jest poddawanie naszemu własnemu osądowi prawd objawionych innym, czy to raczej Bóg winien je osądzać? Chyba, że uważasz, że każdy może osiągnąć ten samo poziom poznania, niezależnie od woli Bożej i woli samego człowieka i stąd to co dla Ciebie będzie herezją, będzie też herezją także dla Boga, ale wtedy to już Bóg chyba do niczego nam już potrzebny nie będzie – sami dla siebie będziemy bogami!

Tylko Pismo jest obiektywnym standardem pozwalającym na stwierdzenie, czy konkretna nauka jest prawdziwa i czy pochodzi od Boga [Dz. Ap. 17:11; II Tym. 3:16-18]. Dlatego staram się poddawać wszystko osądowi Pisma. Bóg osądzi każde nasze słowo swoją drogą. My powinniśmy rozsądzać wszystko i trzymać się z daleka od wszelkiego zła - w tym of fałszywej nauki, która jest złem [I Tes. 5:21-22 interlinia]. Jeśli ktoś głosi nauki oparte na filozofii ludzkiej i spekulacjach, lecz nie poparte konkretnymi i prawidłowo interpretowanymi fragmentami Pisma, to żeby mówił o nie wiadomo jakim objawieniu, muszę to nazwać albo błędem, albo fałszywą nauką, albo herezją (w zależności od ciężaru gatunkowego danej nauki).

oda napisał(a):
Nie interesuje Cię wymiar ofiary Chrystusa? Jak chcesz to zrozumieć i zobaczyć, jeśli nie będziesz wiedział przez co przeszedł? Jak zidentyfikujesz się z Jego osobą, jeśli nie będziesz choćby w minimalnym procencie odczuwał tego co On odczuwał: poczucia wyobcowania, samotności, odpowiedzialności, miłości i nie zrozumiesz dlaczego on to wszystko wybrał i na to się zgodził?

"Najmilsi! Nie dziwcie się, jakby was coś niezwykłego spotkało, gdy was pali ogień, który służy doświadczeniu waszemu, ale w tej mierze, jak jesteście uczestnikami cierpień Chrystusowych, radujcie się, abyście i podczas objawienia chwały jego radowali się i weselili. Błogosławieni jesteście, jeśli was znieważają dla imienia Chrystusowego, gdyż Duch chwały, Duch Boży, spoczywa na was" [I Piotra 4:12-14]

Możemy być uczestnikami cierpień Chrystusowych tylko w pewnej mierze - doświadczamy tego, czego On doświadczał jako prawdziwy człowiek. A to, czego doświadczał jako człowiek, jest opisane w Biblii. Natomiast nie jesteśmy w stanie doświadczaś tego, czego On doświadczał jako wcielony Bóg - po prostu nie jesteśmy Bogiem i pewne Jego przeżycia wykraczają poza miarę, jakiej my możemy doświadczyć. Nigdy nie pojmiemy - ani Ty, ani ja - co czuł Bóg, gdy pluto Mu w twarz i poniżano Go w najohydniejszy sposób. Identyfikujemy się z Panem przez wiarę, przyjmując dar usprawiedliwienia i naśladujemy Go w mocy, którą nam dał w Duchu Świętym. Ale zgłębianie tajników "wnętrzności Jezusa" i wyznaczanie linii podziału między Jego dwiema naturami po prostu nie należy do nas i należy trzymać się z daleka od wszystkich, którzy zaczynają się w to bawić, skoro nie zostało to wyłożona ani przez samego Jezusa, ani przez apostołów.

"Rzeczy ukryte należą do Pana, Boga naszego, a rzeczy objawione - do nas i do naszych synów na wieki, byśmy wykonali wszystkie słowa tego Prawa" [V Mojż. 29:28]

oda napisał(a):
A pamiętając o czasach ostatecznych w których żyjemy, warto dorzucić jeszcze jeden argument – odpowiedzialność za Ciało Chrystusa / Dan 11:33, 12:3; 10 / !

Właśnie ze względu na tę odpowiedzialność nie zapuszczam się na mętne i niebezpieczne wody spekulacji, ani staram się nie ulegać filozoficznym podnietom, prowadzącym na bezdroża błędu. Opieram swoje rozumienie i życie na tym, co jest napisane, a nie na tym, co nie jest napisane. Dlatego dalszą dyskusję z izraelitą uważam za niepotrzebną. Im mniej odpowiem, tym lepiej. Dzięki temu uniknę rozwijania jego spekulatywnych koncepcji na forum.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: Wt sty 01, 2008 7:21 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lis 29, 2007 1:01 am
Posty: 141


Ostatnio edytowano Pt lut 01, 2008 7:56 pm przez izraelita, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: Wt sty 01, 2008 7:23 pm 
Offline

Dołączył(a): Cz lis 15, 2007 2:05 pm
Posty: 252
Lokalizacja: zagranica
izraelita:
Cytuj:
Jezus nie skorzysta ze swoich boskich mocy, bedac na ziemi, ani razu.


5. A Jezus, ujrzawszy wiarę ich, rzekł paralitykowi: Synu, odpuszczone są grzechy twoje.
6. A byli tam niektórzy z uczonych w Piśmie; ci siedzieli i rozważali w sercach swoich:
7. Czemuż ten tak mówi? On bluźni. Któż może grzechy odpuszczać oprócz jednego, Boga?
Ew. Marka 2:5-7


Brednia za brednia wypelnia wnetrznosci i już nawet nie ma czym rzygac.
Ile czasu jeszcze bedziesz zaprzeczal Slowu Bozemu swoja filozofia?
Smok ci pokazal i ani_isza ci pokazala, ze mylisz sie ewidentnie. Wkrotce dzieci ze szkolki niedzielnej wytkna ci herezje, a ty bedziesz obstawal przy swoich wnetrznosciach.
Zrozum w koncu, ze te sprawy sa zamkniete dla filozofow. Nie dojdziesz dalej, bo dalej trzeba przez wiare, ale tu trzeba byc prostaczkiem.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: Śr sty 02, 2008 12:55 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lis 29, 2007 1:01 am
Posty: 141


Ostatnio edytowano Pt lut 01, 2008 7:54 pm przez izraelita, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: Śr sty 02, 2008 2:50 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lis 29, 2007 1:01 am
Posty: 141
Otrzymalem prywatnie pytanie, ale poniewaz jego tresc wydaje mi sie uzupelniajaca nasza dyskusje odpowiedz na nie umiescilem tutaj:
http://1-szy.net/izraelita/index.php?p=1

Kazdy, kto chce moze z nia sie zapoznac.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: Śr sty 02, 2008 3:35 pm 
Offline

Dołączył(a): Cz lis 15, 2007 2:05 pm
Posty: 252
Lokalizacja: zagranica
izraelita napisał(a):
jj napisał(a):
5. A Jezus, ujrzawszy wiarę ich, rzekł paralitykowi: Synu, odpuszczone są grzechy twoje.
6. A byli tam niektórzy z uczonych w Piśmie; ci siedzieli i rozważali w sercach swoich:
7. Czemuż ten tak mówi? On bluźni. Któż może grzechy odpuszczać oprócz jednego, Boga?

Ew. Marka 2:5-7


Mt 9:6 BT "Otóż żebyście wiedzieli, iż Syn Człowieczy ma na ziemi władzę odpuszczania grzechów - rzekł do paralityka: Wstań, weź swoje łoże i idź do domu!"

Mk 2:10 BT "Otóż, żebyście wiedzieli, iż Syn Człowieczy ma na ziemi władzę odpuszczania grzechów - rzekł do paralityka:"

Lk 5:24 BT "Lecz abyście wiedzieli, że Syn Człowieczy ma na ziemi władzę odpuszczania grzechów - rzekł do sparaliżowanego: Mówię ci, wstań, weź swoje łoże i idź do domu!"

J 20:22-23 BT "„A to rzekłszy, tchnął na nich i powiedział im: Weźmijcie Ducha Świętego. Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane."

O coz tu chodzi moj ty oburzony sprawiedliwy jj ?


O to, moj ty filozofie:

Cytuj:
Jezus nie skorzysta ze swoich boskich mocy, bedac na ziemi, ani razu.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: Śr sty 02, 2008 3:51 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lis 29, 2007 1:01 am
Posty: 141


Ostatnio edytowano Pt lut 01, 2008 7:53 pm przez izraelita, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: Śr sty 02, 2008 4:25 pm 
Offline

Dołączył(a): Cz lis 15, 2007 2:05 pm
Posty: 252
Lokalizacja: zagranica
izraelita napisał(a):
JJ Jezus ma moc odpuszczania grzechow JAKO CZLOWIEK -taka moc dostal On od Ojca, gdyz jest czlowiekiem duchowym-stal sie nim w Jordanie.
Wraz z Jego Duchem Swietym taka sama moc odpuszczania grzechow w Chrystusie otrzymuje kazdy duchowy czlowiek. Jest to moc ratunkowa dla grzesznych ludzi.
Modlisz sie za konkretnych ludzi-Pan pokazuje ci za ktorych-glosisz im Ewangelie i mowisz, ze w Chrystusie moga miec odpuszczone grzechy.
Gdy pokutuja otrzymuja takie rzeczywiste odpuszczenie grzechow przez Boga. Byla to 2000 lat temu NOWA MOC DLA DUCHOWYCH LUDZI. Jako pierwszy otrzymal ja Jezus i przekazal po swojej smierci ludziom duchowym wraz ze swoim Duchem.
Moc odpuszczania grzechow to prerogatywa Ojca, przekazana na ziemi Jego ludzkiemu Synowi, aby posiadl ja na zawsze i mogl przekazywac innym ludziom-podobnym duchowo do Niego-narodzonym w Nim.


No popatrz... to katolicy maja racje!
Jeden czlowiek przekazuje drugiemu moc odpuszczania grzechow i... do konfesjonalu.
A ja, glupiec, myslalem, ze tylko Bog moze odpuszczac grzechy. :(
Aha i jeszcze pokuta...no tak i zdrowas Mario, itd.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 347 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL