www.ulicaprosta.net

Forum przy Ulicy Prostej
Teraz jest Pt sie 22, 2014 2:57 am

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 49 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Przebudzenie
PostNapisane: Pt kwi 14, 2006 6:20 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn kwi 25, 2005 8:43 am
Posty: 268
Lokalizacja: Podlasie
Witam, chciałbym poznać wasze zdanie na temat zjawiska, o którym w chrześcijaństwie najwięcej się rozmawia, a chyba najmniej doświadcza. Czym waszym zdaniem jest prawdziwe przebudzenie ? Czy taki termin/zjawisko wogóle istnieje w Biblii, czy to tylko wynalazek naszych czasów? Jak odnosicie się do tego, co w obecnym wieku dzieje się w krajach takich jak Korea, Nigeria, te wszystkie mega-kościoły. Jak widzicie współczesne przebudzenia w świetle usługiwania takich mężów jak John Wesley, Smith Wigglesworth, Jonatan Edwards i innych, przez których też niewątpliwie Pan zesłał swego Ducha na zamienione w duchową pustynię narody.

Dla mnie osobiście jest to trudny temat, zewsząd docierają do nas informacje z różnych kościołów - tych zbłądzonych jak i prowadzonych, wydawałoby się, Pańską ręką (Dawid Wilkerson), że świat przed powtórnym przyjściem Pana ujrzy jeszcze raz wielkie poruszenie, takie samo jakie miało miejsce w Kościele Apostolskim. Brat Bert Clendenen usługiwał kiedyś mówiąć, że tak jak było przy odejściu Pana w Kościele w 1 wieku, tak będzie i przy Jego powrocie. Sam osobiście zgadzam się z tym nauczaniem, tylko czy to co dzieje się dzisiaj na ziemi przypomina Kościół Apostolski? W Nowym Testamencie wydaje mi się że mamy nieco inny obraz.

Czekam na wasze zdanie i pozdrawiam.

Dodam że czytałem artykuł pt. "Przebudzenie, krzyż i ciasna brama" zamieszczony na stronie, ale nie potrafię tego pogodzić z tym, że Pan niewątpliwie przez ludzi w przeszłości, zsyłał przebudzenie na świat. Dlatego jeszcze raz zapraszam do dyskusji.

_________________
Mat 6;33


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So kwi 15, 2006 2:09 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz kwi 21, 2005 7:55 pm
Posty: 78
Lokalizacja: Starachowice
Przebudzenia były, są i będą. Historia odnotowała i ch wiele, wiele pominięto milczeniem.
Jeśli chodzi o dziś, to widzimy wiele ognisk przebudzenia na świecie: Chiny, Ameryka Łacińska, Korea... To nie jedyne, Europa jest na dziś poza tym ogniem, a szkoda. Wiele z tych przebudzeń dociera do nas, często przez niezrozunienie kulturowe wiele z tego zamętu na naszych ziemiach. Ale fakt jest faktem, rzesze ludzi na świecie nawracają się do Jezusa, i czy to jest w Chinach, gdzie jest to bardzo głębokie i fundamentalne, czy w Afryce, gdzie jest to płytkie, z powodu słabszego prowadzenia w uczniostwie. To faktem jest, że ludzie odwracają się od bałwanów, do Boga Żywego, i On pośród nich działa.

Co do tego co wielu mówi o tzw "Późnym deszczu", to wierzę, że to jest prawda. Tak będzie przed powtórnym przyjściem Pana. Wierzę w to i do tego chcę dążyć, ale wiem, że czasy i chwile, to Ojciec ustanowił. Tego pragną pokolenia, ale czas do Pana nalerzy. Mamy wierzyć, że to jest ten czas, dziś. Bo Pan powiedział: "czuwajcie", a czuwanie, nie polega na siedzeniu, ale na działaniu, jak szafarze min, talentów, jak mądre panny. Mamy robić, co do nas nalerzy i oczekiwać nadejścia Pana.

Cieszy mnie każda wieść o kolejnym przebudzeniu, gdzieś tam... zachęca mnie to do szukania Boga, dążenia do wspólnych działań między wyznaniami. Do budowania zdrowej jednosci Kościoła. W Polsce, czy w ogóle w Europie, kościół jest doktrynalnie posiekany i każdy ciągnie tylko w swoją stronę. Tam, gdzie dzieją się poruszenia Ducha, jest spontaniczna radość z nawrócenia, bywają w tym błędy, zwiedzenia, ale Bóg daje sobie z tym radę na bieżąco, ma wprawę - już od prawie 2000 lat :wink: :D
Problemy w Kościele były zawsze i będą, ale nie jest to problem dla Boga. Tam gdzie jest przybudzenie, tam diabeł posyła przecież swoich sług.
Nam co najwyżej zagra kołysankę i powie jacy to duchowi jesteśmy w swej teologii, a że nakaz misyjny jest wyraźny, lepiej się nie wychylać bo jeszcze zbłądzimy.

Przyp. 26:12-16
12. Gdy widzisz człowieka mającego się za mędrca, to więcej nadziei jest dla głupca niż dla niego.
13. Leniwy mówi: Lwica jest na drodze, lew jest na ulicach.
14. Jak drzwi obracają się na zawiasach, tak próżniak na łóżku.
15. Leniwy wyciąga rękę do misy, lecz ciężko mu podnieść ją dalej do ust.
16. Leniwy ma się za mądrzejszego niż siedmiu odpowiadających rozsądnie.
(BW)

No i jakoś się nam to chrześcijaństwo kręci.

Wnioski wyciągnijmy sami.

_________________
Oto miłujesz prawdę chowaną na dnie duszy I objawiasz mi mądrość ukrytą.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So kwi 15, 2006 2:40 pm 
Offline

Dołączył(a): Pn kwi 25, 2005 9:59 am
Posty: 328
Cytuj:
Czym waszym zdaniem jest prawdziwe przebudzenie ? Czy taki termin/zjawisko wogóle istnieje w Biblii, czy to tylko wynalazek naszych czasów?


Termin jest jak najbardziej biblijny, tylko, że w Biblii ma trochę inne znaczenie, niż się mu dzisiaj zazwyczaj nadaje. Pisma przebudzeniem nazywają nie religijną ekscytację, ale wiarę w Chrystusa i odwrócenie się od grzechu. Takie przebudzenia zdarzają się do dzisiaj, również w Polsce. Sam takiego doświadczyłem i doświadczam.

Cytuj:
świat przed powtórnym przyjściem Pana ujrzy jeszcze raz wielkie poruszenie, takie samo jakie miało miejsce w Kościele Apostolskim.


Ciekawa teoria, ale Pisma mówią inaczej. Apostoł Paweł pisał o czasach trudnych, o fałszywych prorokach, o hipokrytach udających pobożność, a nawet o tym, że świątyni Bożej zasiądzie antychryst, podając się za Boga. Sam Pan ze smutkiem pytał się, czy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie i mówiąc o swoim powtórnym przyjściu zapowiadał jako charakterystyczne znaki raczej oziębnięcie miłości wielu i fałszywe cuda, niż powrót do "złotego wieku.

_________________
Nie wstydzę się Ewangelii Chrystusowej


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So kwi 15, 2006 10:17 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So kwi 02, 2005 11:32 am
Posty: 462
Lokalizacja: Olkusz
Przebudzenia owszem Bóg czasami inicjował. Choćby te 3000 ludzi nawróconych po kazaniu Piotra w Dz Ap.
Jednak w przypowieści o Pannach, Pan Jezus naucza że, nie będzie wielkiego przebudzenia przed Jego przyjściem, tylko wielkie zaśnięcie. Bowiem wszystkie, zarówno głupie jak i mądre panny zasnęły.
Potwierdza to jeden z najbardziej przerażających fragmentów Biblii, mówiących o ludziach żyjących w czasach ostatecznych, który zapowiada, że: będą „jedli, pili, bawili się i wychodzili za mąż”, pozostając jednocześnie ślepymi ignorantami na to, co nadchodzi na całą ziemię. Ale czy przypadkiem większość dzisiejszego chrześcijaństwa nie ma właśnie takiego podejścia, ludzi zapatrzonych w samych siebie i wołających jedynie „Błogosław mi! Błogosław mi!”, uczyń mnie bogatym i zdrowym....
Razi mnie ta dziwaczna fałszywa propaganda przebudzenia, którą wmawiają amerykanie wszystkim narodom, dokądkolwiek się udają. Słyszę to już od 20-paru lat i nijak nie mogę pogodzić ze Słowem Bożym ani się tego doczekać. A miało być już dawno sądząc po wielu fałszywych proroctwach jakie wszędzie wypowiadano po zborach. Głośmy więc nadzieję w przyjściu Pana a nie w przebudzeniu, bo taka nadzieja jest u Boga błogosławiona i nie jest złudna. ( 1Jn 3:3)

Uważam też że będzie fałszywe przebudzenie czyli synkretyczne, ekumeniczne zjednoczenie się kościołów pod wodzą czyniącego cuda antychrysta. A my głosząc je przyczyniamy się do jego fałszywego dzieła. Cała ziemia przecież pójdzie za nim w podziwie (Ap 13). A Pan Jezus nie przyjdzie pierwej po kościół, zanim nie objawi się ten niegodziwiec. II Tes 2:3
Dlatego czuwajmy i nie dajmy się zwieść przynętą przebudzenia tracąc właściwą , biblijną nadzieję.
Jedynego prawdziwego przebudzenia może się jeszcze chyba spodziwać naród Izraelski przed samym przyjściem Chrystusa wraz z Kościołem na ziemię (Zach 12-13r)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So kwi 15, 2006 11:37 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt kwi 01, 2005 9:30 pm
Posty: 7759
Lokalizacja: Kraków
Lechu napisał(a):
Czym waszym zdaniem jest prawdziwe przebudzenie? Czy taki termin/zjawisko wogóle istnieje w Biblii, czy to tylko wynalazek naszych czasów?

Termin "przebudzenie" występuje w Biblii chyba tylko jeden raz:

"A gdy się przebudził stróż więzienny i ujrzał otwarte drzwi więzienia, dobył miecza i chciał się zabić, sądząc, że więźniowie uciekli" [Dz. Ap. 16:27] :)

Sam termin został wymyślony współcześnie i jest raczej "medialny" niż biblijny. Ale masowe nawrócenia i indywidualne powroty do Boga były, są i będą. Te prawdziwe charakteryzują się autentycznym upamiętaniem i odrodzeniem ludzi, którzy je przeżywali. "Upamiętajcie się i wierzcie Ewangelii" [Mar. 1:15]. Podczas takich przebudzeń zwiastowane jest upamiętanie ku odpuszczeniu grzechów w imię Jezusa[Łuk. 24:47].

Cytuj:
Jak odnosicie się do tego, co w obecnym wieku dzieje się w krajach takich jak Korea, Nigeria, te wszystkie mega-kościoły. Jak widzicie współczesne przebudzenia w świetle usługiwania takich mężów jak John Wesley, Smith Wigglesworth, Jonatan Edwards i innych, przez których też niewątpliwie Pan zesłał swego Ducha na zamienione w duchową pustynię narody.

Wesley, Wigglesworth i Edwards byli skromnymi ludźmi głoszącymi Chrystusa ukrzyżowanego. Słuchacze doświadczali autentycznego odrodzenia na podstawie upamiętania i wiary. Sami nie bogacili się dzięki ewangelii, nie głosili bogactwa i łatwego życia, nie wprowadzali ludzi na szeroką drogę. Taka jest różnica międy nimi a bogatymi mega-gwiazdorami głoszącymi rozwodnioną ewangelię bez konieczności upamiętania, która pociąga wielkie rzesze na szerokie drogi.

Cytuj:
Dla mnie osobiście jest to trudny temat, zewsząd docierają do nas informacje z różnych kościołów - tych zbłądzonych jak i prowadzonych, wydawałoby się, Pańską ręką (Dawid Wilkerson), że świat przed powtórnym przyjściem Pana ujrzy jeszcze raz wielkie poruszenie, takie samo jakie miało miejsce w Kościele Apostolskim. Brat Bert Clendenen usługiwał kiedyś mówiąć, że tak jak było przy odejściu Pana w Kościele w 1 wieku, tak będzie i przy Jego powrocie. Sam osobiście zgadzam się z tym nauczaniem, tylko czy to co dzieje się dzisiaj na ziemi przypomina Kościół Apostolski? W Nowym Testamencie wydaje mi się że mamy nieco inny obraz.

Pismo mówi o dwóch przebudzeniach na wielką skalę, które będą miały miejsce tuż przed powtórnym przyjściem Pańskim: jedno na skalę światową podczas Wielkiego Ucisku (prawdopodobnie w pierwszej jego połowie) [Obj. 7:9-15], a drugie pod jego koniec obejmujące cały żyjący wówczas naród Izraela [Zach. 12-13]. Przed Pochwyceniem Kościoła sytuacja będzie taka, jak opisano w NT - raczej wielkie zaśnięcie niż wielkie przebudzenie [Mat. 25:5] i wielkie odstępstwo Kościoła poprzedzające Dzień Pański (czyli czas sądu Boga i Baranka nad Ziemią [II Tes. 2:1-3] - stąd retoryczne pytanie Jezusa, czy Syn Człowieczy znajdzie wiarę na Ziemi, gdy przyjdzie [Łuk. 18:8]. Pytanie dotyczy raczej Pochwycenia niż Powtórnego Przyjścia, bo podczas Powtórnego Przyjścia Jezus znajdzie wiarę na Ziemi po nawróceniu całego Izraela i wsród pogan, którzy zostaną określeni przez Niego jako "owce" na Sądzie nad Narodami [Mat. 25:31-46].

Pan zsyłał i zsyła przebudzenia, lecz to jest coś zupełnie innego niż dzisiejsza cielesna propaganda, mająca na celu "wymusić" na Panu Bogu" jakieś przebudzenie na skale światową, o którym Pismo milczy, natomiast fałszywi prorocy trąbią na lewo i prawo.

Owszem, trzeba robić swoje, a przy okazji zgodnie z ostrzeżeniem Pańskim strzec się "namaszczonych", którzy przyjdą w imieniu Pańskim i zwiodą wielu [Mat. 24:4-5]. Takie ekscesy również można nazwać "przebudzeniami", tyle że ich owoce przeważnie sprowadzają się do życia "tanią łaską", pobłażliwością dla grzechu, fałszywym nauczaniem sprzecznym z Biblią i osobistymi objawieniami będącymi źródłem nowych doktryn. Nauki o "późnym deszczu" czy "królestwie teraz" to tylko dwa przykłady takich zjawisk. Pan Jezus nie powiedział uczniom, że mają się cieszyć, że ktokolwiek pójdzie za kimkolwiek, byle ten ktokolwiek szedł pod szyldem "Jezus", a Paweł ostrzegał przed przyjmowania innego Jezusa w innym duchu. Biblia powiada, że ostrożność i badanie Pism jest cechą ludzi szlachetnego usposobienia [Dz. Ap. 17:11]. A gorliwość nierozsądna nie prowadzi do głębszego poznania Boga [Rzym. 10:2].


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt kwi 21, 2006 7:54 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 31, 2006 12:48 pm
Posty: 29
Wspanialy temat jeden z moich najulubienszych najulubieniejszych 8) :wink:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn kwi 24, 2006 1:36 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt kwi 22, 2005 10:57 pm
Posty: 322
Mat. 24:9-14
9. Wtedy wydawać was będą na udrękę i zabijać was będą, i wszystkie narody pałać będą nienawiścią do was dla imienia mego.
10. I wówczas wielu się zgorszy i nawzajem wydawać się będą, i nawzajem nienawidzić.
11. I powstanie wielu fałszywych proroków, i zwiodą wielu,
12. A ponieważ bezprawie się rozmnoży, przeto miłość wielu oziębnie.
13. A kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony.
14. I będzie głoszona ta ewangelia o Królestwie po całej ziemi na świadectwo wszystkim narodom, i wtedy nadejdzie koniec.
(BW)

Tak będzie przy koncu czasów.
Równolegle będą przesladowania, i równolegle będzie głoszona TA ewangelia po calej ziemi.
Czyli ewangelia z moca zmartwychwstania.
Tutaj widzę zapowiedź wielkiego przebudzenia, ktore już ma miejsce wsró Azjatów, Afrykanczyków czy w Ameryce PD i po rożnych miejscach na ziemi.
Polska na razie jest trochę w tyle, ale juz się pomalu budzi...Niestety Europa jest glęboko uśpiona, dlatego islam sie tam tak szerzy...

_________________
www.sylkarayska.blogspot.com


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn kwi 24, 2006 11:59 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt kwi 01, 2005 9:30 pm
Posty: 7759
Lokalizacja: Kraków
"I będzie głoszona ta ewangelia o Królestwie po całej ziemi na świadectwo wszystkim narodom, i wtedy nadejdzie koniec. Gdy więc ujrzycie na miejscu świętym ohydę spustoszenia, którą przepowiedział prorok Daniel - kto czyta, niech uważa - wtedy ci, co są w Judei, niech uciekają w góry. (...)  Wtedy bowiem nastanie wielki ucisk, jakiego nie było od początku świata aż dotąd, i nie będzie." [Mat. 24:14-16,21]

Wielkie przebudzenie (a właściwie jego żniwo) podczas Wielkiego Ucisku jest opisane w Obj. 7:9-15. Pismo nie wspomina o żadnym wielkim przebudzeniu przed Pochwyceniem Kościoła. Sądząc po retorycznym pytaniu zadanym przez Jezusa [Łuk. 18:8] i zapowiedziach Pawła [II Tym. 3:1-9; II Tes. 2:2-3] oraz samego Pana [Mat. 24:5], to na skalę światową raczej będzie odwrotnie. Propaganda "wielkiego przebudzenia" polega na takiej manipulacji Pismem, żeby wmówić wierzącym coś, czego Bóg nie obiecał. Róbmy swoje, módlmy się i nie dajmy się ponieść nadętym obietnicom założenia Królestwa Bożego na Ziemi zanim przyjdzie Pan.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn kwi 24, 2006 2:27 pm 
Offline

Dołączył(a): N mar 19, 2006 2:31 pm
Posty: 248
Lokalizacja: Gubin
Ja interesuję się ruchem zielonoświątkowym, ale nie jestem jego zwolennikiem. Ruch ten jest dość zróżnicowany pod względem doktrynalnym.

Dzieli się na trzy nurty (trzy fale przebudzenia):
1. klasyczny ruch zielonoświątkowy (tzw. charyzmatyczny);
2. ruch neocharyzmatyczny w wielu tradycyjnych Kościołach chrześcijańskich (np. Odnowa w Duchu Świętym);
3. inny ruch neocharyzmatyczny (np. ruch Późnego Deszczu, Toronto Blessing);

Nazwa "zielonoświątkowcy" wzięła się od Pięćdziesiątnicy, zwanej Zielonymi Świątkami. Główną cechą tego ruchu jest mówienie językami, czyli glosolalia.


Drodzy forumowicze, przeczytajcie poniższy fragment artykułu pt. "Demoniczne manifestacje w Kościołach":

OGIEŃ Z NIEBA

W Objawieniu Jana znajduje się ostrzeżenie, że źródłem nadprzyrodzonych zjawisk i fałszywych ożywień religijnych w czasach końca będzie wzmożona aktywność demonów (patrz OBJ. 16,13). Celem znaków i cudów będzie zwiedzenie nawet wierzących (patrz MAT. 24,24). Szatan posłuży się tymi samymi naukami i cudami, które w czasach Eliasza czy Pięćdziesiątnicy świadczyły o mocy Bożej, w tym celu, by zwieść ludzi. "I czyni wielkie cuda, tak że i ogień z nieba spuszcza na ziemię na oczach ludzi. I zwodzi mieszkańców ziemi przez cuda, jakie dano mu czynić na oczach zwierzęcia, namawiając mieszkańcom ziemi, by postawili posąg zwierzęciu" OBJ. 13,13-14.

Ogień w Nowym Testamencie symbolizuje działalność i moc Ducha Świętego (patrz MAT. 3,11; ŁUK. 12,49), a ściślej mówiąc manifestację darów duchowych, tak jak to miało miejsce w dzień Zielonych Świątek. "Kiedy nadszedł wreszcie dzień Pięćdziesiątnicy, znajdowali się wszyscy [uczniowie] razem na tym samym miejscu. Nagle dał się słyszeć z nieba szum, jakby uderzenie gwałtownego wiatru, i napełnił cały dom, w którym przebywali. Ukazały się im też języki jakby z ognia, które się rozdzieliły, i na każdym z nich spoczął jeden. I wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym, i zaczęli mówić obcymi językami, tak jak im Duch pozwalał mówić" DZ. AP. 2,1-4 BT.

Fałszywy prorok, który zwodzi mieszkańców ziemi przez cuda spełnia w demonicznej trójcy funkcję Ducha Świętego (patrz OBJ. 13,13-14; 16,13). Podszywając się pod Jego działalność spowoduje wśród chrześcijan ożywienie przypominające dzień Zielonych Świątek, kiedy uczniowie Jezusa zaczęli mówić językami, uzdrawiać i czynić cuda. O ile jednak wtedy celem darów duchowych było zapoznanie świata z treścią ewangelii (patrz DZ. AP. 2,11), to w czasach końca fałszywe dary służyć będą zwróceniu uwagi na siebie, a odwrócenie jej od prawa Bożego. Ich źródłem będą demony (patrz OBJ. 16,13), które w ten sposób utwierdzą ludzi w nieposłuszeństwie Bogu.

Fałszywe dary uzdrawiania, języków czy prorokowania dowodzą istnienia prawdziwych. Nie należy więc stronić od darów Ducha Świętego, tak jak to czyni dziś wielu chrześcijan. Biblia zachęca do odkrywania, rozwijania i posługiwania się nimi (patrz 1 KOR. 12,7-11). O darze mówienia językami apostoł Paweł napisał: „Językami mówić nie zabraniajcie” 1 KOR. 14,39. Upominał jednak Koryntian, aby nie ograniczyli swego zainteresowania darem mówienia językami. Paweł zdementował też pogłoski, jakoby wierzący, nie posiadający tego daru, mieli mniej Ducha Bożego (patrz 1 KOR. 12,30-31).

Apostoł Paweł, wymieniając dar mówienia językami wśród prawie dwudziestu innych darów, sprzeciwia się poglądowi niektórych charyzmatyków, że wszyscy nawróceni powinni mówić językami. Toteż poszukiwanie daru języków na własną rękę może być zaproszeniem dla demonów, którzy podrabiają spektakularne dary duchowe.


Źródło powyższego fragmentu:

http://www.nadzieja.pl/czytelnia/artyku ... iczne.html


Serdecznie pozdrawiam :-)
Herkules


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt kwi 25, 2006 7:56 am 
Offline

Dołączył(a): Pt kwi 22, 2005 2:56 am
Posty: 351
Herkules napisał(a):
Ja interesuję się ruchem zielonoświątkowym, ale nie jestem jego zwolennikiem. Ruch ten jest dość zróżnicowany pod względem doktrynalnym.

Dzieli się na trzy nurty (trzy fale przebudzenia):
1. klasyczny ruch zielonoświątkowy (tzw. charyzmatyczny);
2. ruch neocharyzmatyczny w wielu tradycyjnych Kościołach chrześcijańskich (np. Odnowa w Duchu Świętym);
3. inny ruch neocharyzmatyczny (np. ruch Późnego Deszczu, Toronto Blessing);

Nazwa "zielonoświątkowcy" wzięła się od Pięćdziesiątnicy, zwanej Zielonymi Świątkami. Główną cechą tego ruchu jest mówienie językami, czyli glosolalia.


Drodzy forumowicze, przeczytajcie poniższy fragment artykułu pt. "Demoniczne manifestacje w Kościołach":

OGIEŃ Z NIEBA

W Objawieniu Jana znajduje się ostrzeżenie, że źródłem nadprzyrodzonych zjawisk i fałszywych ożywień religijnych w czasach końca będzie wzmożona aktywność demonów (patrz OBJ. 16,13). Celem znaków i cudów będzie zwiedzenie nawet wierzących (patrz MAT. 24,24). Szatan posłuży się tymi samymi naukami i cudami, które w czasach Eliasza czy Pięćdziesiątnicy świadczyły o mocy Bożej, w tym celu, by zwieść ludzi. "I czyni wielkie cuda, tak że i ogień z nieba spuszcza na ziemię na oczach ludzi. I zwodzi mieszkańców ziemi przez cuda, jakie dano mu czynić na oczach zwierzęcia, namawiając mieszkańcom ziemi, by postawili posąg zwierzęciu" OBJ. 13,13-14.

Ogień w Nowym Testamencie symbolizuje działalność i moc Ducha Świętego (patrz MAT. 3,11; ŁUK. 12,49), a ściślej mówiąc manifestację darów duchowych, tak jak to miało miejsce w dzień Zielonych Świątek. "Kiedy nadszedł wreszcie dzień Pięćdziesiątnicy, znajdowali się wszyscy [uczniowie] razem na tym samym miejscu. Nagle dał się słyszeć z nieba szum, jakby uderzenie gwałtownego wiatru, i napełnił cały dom, w którym przebywali. Ukazały się im też języki jakby z ognia, które się rozdzieliły, i na każdym z nich spoczął jeden. I wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym, i zaczęli mówić obcymi językami, tak jak im Duch pozwalał mówić" DZ. AP. 2,1-4 BT.

Fałszywy prorok, który zwodzi mieszkańców ziemi przez cuda spełnia w demonicznej trójcy funkcję Ducha Świętego (patrz OBJ. 13,13-14; 16,13). Podszywając się pod Jego działalność spowoduje wśród chrześcijan ożywienie przypominające dzień Zielonych Świątek, kiedy uczniowie Jezusa zaczęli mówić językami, uzdrawiać i czynić cuda. O ile jednak wtedy celem darów duchowych było zapoznanie świata z treścią ewangelii (patrz DZ. AP. 2,11), to w czasach końca fałszywe dary służyć będą zwróceniu uwagi na siebie, a odwrócenie jej od prawa Bożego. Ich źródłem będą demony (patrz OBJ. 16,13), które w ten sposób utwierdzą ludzi w nieposłuszeństwie Bogu.

Fałszywe dary uzdrawiania, języków czy prorokowania dowodzą istnienia prawdziwych. Nie należy więc stronić od darów Ducha Świętego, tak jak to czyni dziś wielu chrześcijan. Biblia zachęca do odkrywania, rozwijania i posługiwania się nimi (patrz 1 KOR. 12,7-11). O darze mówienia językami apostoł Paweł napisał: „Językami mówić nie zabraniajcie” 1 KOR. 14,39. Upominał jednak Koryntian, aby nie ograniczyli swego zainteresowania darem mówienia językami. Paweł zdementował też pogłoski, jakoby wierzący, nie posiadający tego daru, mieli mniej Ducha Bożego (patrz 1 KOR. 12,30-31).

Apostoł Paweł, wymieniając dar mówienia językami wśród prawie dwudziestu innych darów, sprzeciwia się poglądowi niektórych charyzmatyków, że wszyscy nawróceni powinni mówić językami. Toteż poszukiwanie daru języków na własną rękę może być zaproszeniem dla demonów, którzy podrabiają spektakularne dary duchowe.


Źródło powyższego fragmentu:

http://www.nadzieja.pl/czytelnia/artyku ... iczne.html


Serdecznie pozdrawiam :-)
Herkules



Co ty Herkules wiesz na temat mowienia innymi jezykami???

Wpisujesz beznadziejne artykuly.

Czy spotkales w organizacji Adwentystow dnia siodmego kogokolwiek kto mowil by innymi jezykami i praktykowal to?

Pozatym , ktorzy to sa z tymi falszywymi , demonicznymi jezykami?
Spotkales takowych ludzi?

Co ty, osobiscie, wiesz na ten temat?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt kwi 25, 2006 8:05 am 
Offline

Dołączył(a): Pt kwi 22, 2005 2:56 am
Posty: 351
Herkules, podales strone www.nadzieja.pl.

Czy to ta sama, gdzie w dziale KLASYKA CHRZESCIJANSKA sa jedynie ksiazki pani Ellen White i nikogo wiecej?

(nieotwiera mi sie sklep, i nie moge sprawdzic)

Bo KLASYKA CHRZESCIJANSKA to to napewno nie jest.
Roumiem, zeby wpakowali tam popularny Wielki Boj posrod prawdziwej klasyki chrzescijanskiej jak np ,,Wedrowka Pielgrzyma'' itp, ale nie wszystkie jej dziela.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt kwi 25, 2006 10:06 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz mar 31, 2005 5:14 pm
Posty: 944
Lokalizacja: Świnoujście
Lia, mam taka serdeczna, techniczna prosbe do Ciebie... Jak komentuesz czyjs post bezposrednio to moze nie rob wklejek calego tekstu, bo tylko miejsce zajmuje. Robisz to bardzo czesto i jak na moj gust to troche zasmieca watki. Da sie cos z tym zrobic? :wink:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz maja 04, 2006 3:53 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt maja 02, 2006 5:29 pm
Posty: 350
Lokalizacja: Ww
Jaki bedzie tego rezultat?

Cytuj:
Fałszywy prorok, który zwodzi mieszkańców ziemi przez cuda spełnia w demonicznej trójcy funkcję Ducha Świętego (patrz OBJ. 13,13-14; 16,13).

czy to fałszywy prorok bedzie czynił cuda?


Podszywając się pod Jego działalność spowoduje wśród chrześcijan ożywienie przypominające dzień Zielonych Świątek,

Spowoduje wśród wieirzących Nieufność ,Podejrzliwość

kiedy uczniowie Jezusa zaczęli mówić językami, uzdrawiać i czynić cuda. O ile jednak wtedy celem darów duchowych było zapoznanie świata z treścią ewangelii (patrz DZ. AP. 2,11)

czy i oni wtedy nie byli uznani za sektę?
Świat nie chce Prawdy ,świat podważa Prawdę.
,

to w czasach końca fałszywe dary służyć będą zwróceniu uwagi na siebie, a odwrócenie jej od prawa Bożego. Ich źródłem będą demony (patrz OBJ. 16,13), które w ten sposób utwierdzą ludzi w nieposłuszeństwie Bogu.


jak wytłumaczyc osobie chorej na raka ,że ja uzdrowił d e m o n
a nie Duch Święty?
jak powiedzieć to matce ,której dziecko umiera?
Spustoszenie , to jest dobra broń w ręku złego.

Pewnie ,że nalezy uważac i nie chodzic ciemnymi uliczkami.
ale tez najciemniej jest pod latarnia.

_________________
Jestem jak Oliwka zielona w domu JHWH
zaufałam łasce Jego na wieki ,wieków.
Ps.52/10
http://biblia.phorum.pl/index.php


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N sty 07, 2007 6:46 pm 
Offline

Dołączył(a): N mar 19, 2006 2:31 pm
Posty: 248
Lokalizacja: Gubin
Czytałem nie całkiem niektóre strony internetowe na temat ruchu neocharyzmatycznego.

Chcę wiedzieć, czy wielkie światowe przebudzenie rzeczywiście już nastąpiło czy jeszcze nie?

Mam na myśli to przebudzenie jako wypełnienie się apokaliptycznego proroctwa o zstąpieniu ognia z nieba na ziemię.

Jestem ciekawy, gdzie ma się to rozpocząć? Czy to nie w Polsce? Nie chodzi o to, że najpierw w USA, gdzie powstał ruch charyzmatyczny. Ruch ten jako globalny fenomen religijny aż do dzisiaj manifestuje dary Ducha Świętego i przygotowuje się do wielkiego światowego przebudzenia: "czyni wielkie cuda, tak że i ogień z nieba spuszcza na ziemię na oczach ludzi" (Obj 13:13).


Serdecznie pozdrawiam :-)
Herkules


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N sty 07, 2007 8:52 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So paź 15, 2005 7:24 pm
Posty: 1342
Cytuj:
Ruch ten jako globalny fenomen religijny aż do dzisiaj manifestuje dary Ducha Świętego i przygotowuje się do wielkiego światowego przebudzenia: "czyni wielkie cuda, tak że i ogień z nieba spuszcza na ziemię na oczach ludzi" (Obj 13:13).

Herkulesie, daj już spokój z tymi interpretacjami Apokalipsy.
Który to adwentysta dał Ci objawienie ruchu neocharyzmatycznego, jako Bestii z Ap 13:13?


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 49 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL