www.ulicaprosta.net

Forum przy Ulicy Prostej
Teraz jest Śr wrz 23, 2020 1:10 am

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 223 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: Cz cze 27, 2013 8:15 pm 
Offline

Dołączył(a): Śr lip 16, 2008 2:02 pm
Posty: 1852
Kiedy czytam Twoje wypowiedzi Rosenrot coś mnie w nich uderza- i dlatego po raz kolejny bardzo proszę, abyś wyjaśniła mi co rozumiesz przez pojęcie nowego narodzenia, dlaczego uważasz, że nie masz Ducha( jak napisałaś w którymś poście poprzednio). Cały czas czekam na Twoją odpowiedź. Ja narodziłam się na nowo w zborze, który swego czasu przyjmował nauki Derka Prince'a, mam podobne doświadczenia do Prostaka. I w tym zborze otrzymałam chrzest Duchem i zaczęłam się modlić językami.Mimo tego, że wiele zwiedzenia było w moim starym zborze- czego jeszcze do końca wtedy nie rozumiałam, jako młoda, nieugruntowana w Słowie wierząca( Bog mnie z tego wyprowadził dzięki swojej łasce) to jednak uważam, że to przeżycie chrztu Duchem, którego wtedy doświadczyłam, był prawdziwy. Czy uważasz, że się mylę i że nie mogłam przeżyć chrztu Duchem? Czy uważasz, że chrzest Duchem to otrzymanie Ducha w ogóle? Czy można być wierzącym, upamiętanym chrześcijaninem, który nie ma Ducha? Proszę, powiedz, jak uważasz.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Cz cze 27, 2013 9:27 pm 
odpisze ci coś pw ale nie dzisiaj


Góra
  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Pt cze 28, 2013 3:52 pm 
Offline

Dołączył(a): Śr lip 16, 2008 2:02 pm
Posty: 1852
Ok, doszło. Dziękuję za odpowiedź.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Wt gru 30, 2014 4:30 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt kwi 01, 2005 9:30 pm
Posty: 8487
Lokalizacja: Kraków
W związku z tym, że moja następująca wypowiedź z tego wątku:

Smok Wawelski napisał(a):
Derek Prince to moim zdaniem jeden z lepszych nauczycieli Słowa Bożego, jakich słyszałem i czytałem. Na począktu swojej służby wydał bardzo dobre "podstawy wiary chrześcijańskiej" i w sumie Kościół wiele mu zawdzięcza jako nauczycielowi. Wydaje mi się, że pod koniec życia coś mu się porobiło i zaczął pisać dziwne rzeczy (np. wyznaczył gabaryty Pana Boga, o ile pamiętam, a miejsce Ducha Świętego w człowieku wyznaczył gdzieś w okolicach przepony), no i ta jego książka o wypędzaniu demonów narobiła wiele szkody w Kościele. Z jednej strony naprawdę dobrze zaczynał i nie wolno o tym zapominać. Z drugiej strony, Pismo mówi, żeby rozpatrywać koniec życia wodzów, którzy głoszą Słowo Boże, i wtedy dopiero naśladować ich wiarę [Hebr. 13:7]. Nie wiem dokładnie, jaki był koniec jego życia. Na pewno nie był nieomylny, bo nie był Panem Jezusem. Ale zwodzicielem bym go nie nazwał.

jest używana w sieci przez niektórych w celu umacniania jego autorytetu, czuję się w obowiązku stwierdzić, co następuje:

Mimo, że nie zmieniam zdania co do okresu prawidłowego nauczania w życiu Dereka Prince'a, to zmieniłem zdanie w sprawie ewentualnego polecania jego osoby jako nauczyciela, a to ze względu na jego późniejsze nauki, które były fałszywe. Po prostu jest to problem związany z autorytetem. Osoby, którym poleca się danego nauczyciela dlatego, że KIEDYŚ nauczał zgodnie ze Słowem Bożym, mogą bardzo łatwo w wyniku uznania go za autorytet karmić się również jego późniejszymi fałszywymi naukami (o moich zastrzeżeniach do konkretnych późniejszych nauk DP pisałem w tym wątku) i zrobi im to krzywdę - nawet, jeśli te późniejsze nauki nie mogą być klasyfikowane jako herezja.

Napisałem, że nie wiem, jaki był dokładnie koniec jego życia. Wniosek z tego powinien być jednak taki, że jeśli nie wiemy na pewno, że pokutował z fałszywych nauk, to nie należy traktować go jako autorytet i polecać. A nie odwrotnie. I tutaj popełniłem błąd.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Śr gru 31, 2014 12:02 pm 
Offline

Dołączył(a): Pt maja 09, 2014 6:59 am
Posty: 21
Smok Wawelski napisał(a):
... nawet, jeśli te późniejsze nauki nie mogą być klasyfikowane jako herezja.



Czyli późniejsze nauki DP nie są herezją?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Śr gru 31, 2014 3:10 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt kwi 01, 2005 9:30 pm
Posty: 8487
Lokalizacja: Kraków
Herezja to jest najcięższy kaliber błędu. Dotyczy podstaw wiary, może podważyć wiarę niektórych [II Tym. 2:18] i skutkuje odszczepieństwem, a jego źródłem jest przewrotność [Tyt 3:10-11]. Dlatego byłbym ostrożny w określaniu każdego błędu czy fałszywej nauki mianem herezji.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Śr gru 31, 2014 9:57 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lis 30, 2009 12:01 pm
Posty: 489
Lokalizacja: DG
Dziękuję Smoku W. za odnowienie tematu Derek’a Prince. W ubiegłym tygodniu wysłuchałem dwóch wykładów DP „W obliczu trudnych czasów” i „Uważajcie na zwiedzenia.” Na FB poleciłem jego książkę; „Ochrona przed zwiedzeniem”. Powiem tak jak Smok Wawelski, i ja przez długi czas uważałem D.P. za jednego z lepszych nauczycieli Słowa Bożego, jakich słyszałem i czytałem. Potem zniechęciło mnie przeakcentowanie demonologii. Później była książka, świadectwo żony Derek’a, „Powrót do Jerozolimy”. Oboje z żoną i jeszcze kilkoma osobami mieliśmy pozytywne wrażenia po jej przeczytaniu. I teraz ostatnio wrócił D.P. z tematem zwiedzeń, dwa wykłady i książka, można powiedzieć, w zasadzie warte wysłuchania, przeczytania i polecenia innym osobom

Trochę mi się oberwało. i słusznie. Wymieniłem opinię w tej sprawie z kilkoma osobami, były to raczej ostrzeżenia przed propagowaniem nauczania D. Prince'a. Tak, wygląda na to, że nauczanie o przekleństwie pokoleniowym, o dualizmie duchowym, jego stosunek do Branhama, przeakcentowanie demonologii, elementy pozytywnego wyznawania, to czego naucza nie wszystko jest zgodne z nauczaniem Słowa Bożego. Pan Jezus nie prowadził godzinnego uwalniania tłumów z różnego rodzaju demonów, alergii, bólu żołądka, itp. Nigdzie też w nauczaniu apostołów nie spotykamy tego typu praktyk. Jeżeli była taka potrzeba, zwracano się do konkretnej osoby „w imieniu Jezusa wyjdź” i wychodził.

Ostrzeganie przed zwiedzeniem i zwodzenie innych, wygląda to dość paradoksalnie w świetle tych trzech pozycji jakie poleciłem. W wykładach D.P. i w książce jest sporo bardzo trzeźwych wypowiedzi na temat zwiedzeń i ochrony przed nimi. Jest mowa o relacji z właściwym Jezusem, o sprawdzaniu proroctw ze Słowem i ich ocenie przez innych proroków, jest mowa o roli Ducha Świętego w ochronie przed odstępstwem. Nasunęła mi się ważna refleksja w sprawie Prince'a i nie tylko... Nic poza Biblią nie jest idealne i działa bardziej lub mniej na zasadzie "zjedz mięso, wypluj kości"... ale problem jest w tym, że wiele nieugruntowanych ludzi udławiło się już tymi kośćmi, „zostało poranionych”. Bez naszej osobistej relacji z Jezusem i bez znajomości Słowa Bożego pewnego dnia taka kość jest śmiertelnym zagrożeniem, bo może stanąć i nam w gardle...

Mówi się, że dany sługa Boży może być „wcześniejszy” lub „późniejszy” Tak sobie myślę, że z D.P. i z innymi usługującymi jest tak jak z Salomonem. Jest wczesny Salomon i jego mądrości zapisane w Biblii w tym PnP. i jest późny Salomon który całkowicie odszedł od Boga, i popadł w tak wielkie zwiedzenie, że nawet sprowadził obrzydliwy kult Molocha. Myślę, że tak trzeba patrzeć na D.P.. Nauczyć ludzi oddzielania prawdy od fałszu na podstawie Słowa Bożego. Demonologia D.P. nie ma żadnego umocowania w Słowie Bożym. Biorąc pod uwagę całokształt usługi D.P. warto zachęcać do wyjątkowej ostrożności w tym temacie. Troszkę trucizny może zniszczyć życie duchowe wielu osób. Moim znajomym i przyjaciołom dziękuje za zwrócenie mi uwagi, abym i ja był bardziej ostrożny i rozważny, szczególnie gdy polecam czyjeś nauczanie.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Cz sty 01, 2015 11:21 am 
Offline

Dołączył(a): Pt maja 09, 2014 6:59 am
Posty: 21
aolsza napisał(a):

Mówi się, że dany sługa Boży może być „wcześniejszy” lub „późniejszy” Tak sobie myślę, że z D.P. i z innymi usługującymi jest tak jak z Salomonem. Jest wczesny Salomon i jego mądrości zapisane w Biblii w tym PnP. i jest późny Salomon który całkowicie odszedł od Boga, i popadł w tak wielkie zwiedzenie, że nawet sprowadził obrzydliwy kult Molocha. Myślę, że tak trzeba patrzeć na D.P.. Nauczyć ludzi oddzielania prawdy od fałszu na podstawie Słowa Bożego.


Mam zatem pytanie. Kiedy zaczyna się "późniejszy" Derek Prince? Czy jego nawrócenie i chrzest w Duchu Świętym, który sam określa jako tzw. "święty śmiech" ( tarzał się po podłodze przez długi czas nie mogąc przestać się śmiać ani w ogóle zapanować nad tym ) jest "wcześniejszym" DP? Czy w ogóle można człowieka i świadectwo jego życia dzielić na pół? Nie mam tu na myśli sytuacji kiedy ktoś nieświadomie popełnia błąd a potem Bóg go w tym koryguje i jest wyznanie tego błędu czy grzechu.
Czy książka Błogosławieństwo czy przekleństwo jest wczesnym DP? Od którego roku DP jest "późniejszy"? Czy konferencja w Lublinie w 1996r. to wczesny czy późny DP?
Co z "domaganiem się" uzdrowienia? Który to Derek?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Cz sty 01, 2015 3:04 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lip 08, 2010 2:20 pm
Posty: 337
Pryska napisał(a):
Mam zatem pytanie. Kiedy zaczyna się "późniejszy" Derek Prince? Czy jego nawrócenie i chrzest w Duchu Świętym, który sam określa jako tzw. "święty śmiech" ( tarzał się po podłodze przez długi czas nie mogąc przestać się śmiać ani w ogóle zapanować nad tym ) jest "wcześniejszym" DP? Czy w ogóle można człowieka i świadectwo jego życia dzielić na pół?

No właśnie! Ta jedna połówka dobra a ta druga zgniła! Dziwne rozgraniczenie. Jak dla mnie całe to "nawrócenie" to cyrk i tyle. Może i było gdzieś w tym nawrócenie ale na pewno włączyły się w to jakieś duchy religijne, imitujące przeżycia z Bogiem. Taka jest osobiście moja ocena tego i wiem, że też mnóstwo ludzi ma wątpliwości co do wartości nawrócenia D.P.

Mamy patrzeć na koniec biegu a nie początek danego męża Bożego i z tej perspektywy patrzeć na całość. Osobiście myślę, że nie powinno się w ogóle polecać tego człowieka, patrząc na owoce, jakie zebrały kościoły z jego nauczania. Miałam to nieszczęście posmakować wielu z nich i poobserwować dookoła siłę rażenia!

_________________
"(...) Siebie samego czystym zachowaj" [1 Tm 5,22]


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: So sty 03, 2015 10:57 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lip 12, 2008 3:41 pm
Posty: 194
Dobrze, ze wrócił temat D. Prince’a. Warto zastanowić się nad jego nauczaniem. Jest w nim tak wiele niebiblijnych teorii, że nie wiem na jakiej podstawie można uważać go za bożego człowieka.
Sama niedługo po moim nawróceniu zostałam obdarowana taśmami wideo z jego nauczaniem o zamianie na krzyżu, mocy proklamacji, chrzcie w Duchu Świętym, uwalnianiu, uzdrowieniu później dołączyły do tych teorii kolejne o istnieniu ziemi przed stworzeniem opisanym w I Moj. podziale na zbuntowane anioły i duchy zbuntowanych ludzi działających na obecnej ziemi itd.
Niestety podałam jego nauczanie dalej! Owoce były tragiczne.

Dzisiaj dziękuje Bogu, za karanie, którego doświadczyłam i dzięki któremu przejrzałam.
Zdaje sobie od tej pory sprawę z wagi poważnego, solidnego studium Biblii. A niewiele osób ma do takowego w realu dostęp. Tymczasem dobre zrozumienie i posłuszeństwo prowadzi do życia zgodnego z wolą Boga, utwierdzenia w wierze czyli do życia w duchu. Od pewnego czasu na stronie www.tigva.pl są zamieszczane nagrania studium poszczególnych Listów lub tematów. Szczerze polecam.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: So sty 03, 2015 2:32 pm 
Offline

Dołączył(a): Pt paź 01, 2010 5:12 pm
Posty: 8
salamandrus napisał(a):
Dobrze, ze wrócił temat D. Prince’a. Warto zastanowić się nad jego nauczaniem. Jest w nim tak wiele niebiblijnych teorii, że nie wiem na jakiej podstawie można uważać go za bożego człowieka.
Sama niedługo po moim nawróceniu zostałam obdarowana taśmami wideo z jego nauczaniem o zamianie na krzyżu, mocy proklamacji, chrzcie w Duchu Świętym, uwalnianiu, uzdrowieniu później dołączyły do tych teorii kolejne o istnieniu ziemi przed stworzeniem opisanym w I Moj. podziale na zbuntowane anioły i duchy zbuntowanych ludzi działających na obecnej ziemi itd.
Niestety podałam jego nauczanie dalej! Owoce były tragiczne.

Dzisiaj dziękuje Bogu, za karanie, którego doświadczyłam i dzięki któremu przejrzałam.
Zdaje sobie od tej pory sprawę z wagi poważnego, solidnego studium Biblii. A niewiele osób ma do takowego w realu dostęp. Tymczasem dobre zrozumienie i posłuszeństwo prowadzi do życia zgodnego z wolą Boga, utwierdzenia w wierze czyli do życia w duchu. Od pewnego czasu na stronie http://www.tigva.pl są zamieszczane nagrania studium poszczególnych Listów lub tematów. Szczerze polecam.


Pozwolę sobie poprawić adres poprawny jest http://www.tiqva.pl


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: So sty 03, 2015 3:41 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lip 12, 2008 3:41 pm
Posty: 194
Bardzo dziękuje :),
nie zwróciłam uwagi, ze wpisałam g zamiast q


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: So sty 03, 2015 9:18 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lis 30, 2009 12:01 pm
Posty: 489
Lokalizacja: DG
Czy to jest D.P. czy ktokolwiek inny jest pilna potrzeba zachęcać, szczególnie młodych wierzących do czytania, czytania i jeszcze raz czytania, poznawania Bożego Słowa, bez tego wcześniej czy później trafi się w duchowe maliny. Potem jest lament, jestem poraniony, jestem poraniona... Zaniedbałeś Boże Słowo, zaniedbałeś modlitwę i post, naukę o krzyżu i zapieraniu swojego JA, więc jesteś poraniony.

Po owocach poznacie... W internecie jest reportaż z sesji uwalniania z konferencji Derek'a Prince a w Lublinie z 1996 roku. https://www.youtube.com/watch?v=I1gkqR3TM_M Nie, żebym polecał, ale mija dwadzieścia lat od tamtej konferencji. Mnie ciekawią świadectwa, trwałe owoce osób które były na tamtej konferencji. Na scenie obok D. Prince'a grono usługujących, co się dzieje z tymi osobami, Czy stoją w prawdzie, czy opierają swoją służbę na Słowie Bożym, czy są świadectwem Jezusa ? Czy ktoś z forumowiczów U.P. był tam, czy zna kogoś kto tam był ?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: N sty 04, 2015 12:55 am 
Offline

Dołączył(a): So kwi 01, 2006 3:38 pm
Posty: 844
Nie potrafię ocenić, które nauczania D.P. są poprawne, a które ( może nawet dałoby się powiedzieć, od którego mementu ) są złe.
Mama Muminka napisał(a):
Pryska napisał(a):

Mam zatem pytanie. Kiedy zaczyna się "późniejszy" Derek Prince? Czy jego nawrócenie i chrzest w Duchu Świętym, który sam określa jako tzw. "święty śmiech" ( tarzał się po podłodze przez długi czas nie mogąc przestać się śmiać ani w ogóle zapanować nad tym ) jest "wcześniejszym" DP? Czy w ogóle można człowieka i świadectwo jego życia dzielić na pół?

No właśnie! Ta jedna połówka dobra a ta druga zgniła! Dziwne rozgraniczenie.

A co z Salomonem ? Czy z faktu, że pod koniec życia podpadł, jego wczesniejsze nauczania są nieprawidłowe ?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: N sty 04, 2015 11:42 am 
Offline

Dołączył(a): Pt maja 09, 2014 6:59 am
Posty: 21
aolsza napisał(a):

Po owocach poznacie... W internecie jest reportaż z sesji uwalniania z konferencji Derek'a Prince a w Lublinie z 1996 roku. https://www.youtube.com/watch?v=I1gkqR3TM_M Nie, żebym polecał, ale mija dwadzieścia lat od tamtej konferencji. Mnie ciekawią świadectwa, trwałe owoce osób które były na tamtej konferencji. Na scenie obok D. Prince'a grono usługujących, co się dzieje z tymi osobami, Czy stoją w prawdzie, czy opierają swoją służbę na Słowie Bożym, czy są świadectwem Jezusa ? Czy ktoś z forumowiczów U.P. był tam, czy zna kogoś kto tam był ?


Czy jeśli pojawią się ludzie twierdzący, że usługa na tym filmie była dla nich budująca, wydali wg nich samych dobre owoce to jest to dowód na prawdziwość działania Ducha Świętego podczas tego spotkania?

Ponadto ponawiam moje pytanie do osób, które twierdzą, że można zjeść mięso i wypluć kości w przypadku DP.

"Mam zatem pytanie. Kiedy zaczyna się "późniejszy" Derek Prince? Czy jego nawrócenie i chrzest w Duchu Świętym, który sam określa jako tzw. "święty śmiech" ( tarzał się po podłodze przez długi czas nie mogąc przestać się śmiać ani w ogóle zapanować nad tym ) jest "wcześniejszym" DP? Czy w ogóle można człowieka i świadectwo jego życia dzielić na pół? Nie mam tu na myśli sytuacji kiedy ktoś nieświadomie popełnia błąd a potem Bóg go w tym koryguje i jest wyznanie tego błędu czy grzechu.
Czy książka Błogosławieństwo czy przekleństwo jest wczesnym DP? Od którego roku DP jest "późniejszy"? Czy konferencja w Lublinie w 1996r. to wczesny czy późny DP?
Co z "domaganiem się" uzdrowienia? Który to Derek?"


Jeśli zaś chodzi o porównanie Salomona ( o którym Bóg w Biblii mówi, iż ani przed nim ani po nim nie było człowieka tak mądrego: 1 Krl 3. 5-12) z Derekiem Princem to jest to dla mnie niepoważne bo jakże można porównać objawione Słowo Boga z książkami czy nauczaniem człowieka.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 223 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL