www.ulicaprosta.net

Forum przy Ulicy Prostej
Teraz jest Pt kwi 10, 2020 12:27 am

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 3 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: Pn lip 20, 2015 6:33 pm 
Offline

Dołączył(a): So maja 16, 2015 4:52 pm
Posty: 8
Lokalizacja: Kraków
To mój pierwszy temat, który zakładam na Ulicy Prostej więc wybaczcie mi brak zwięzłości wypowiedzi i jeśli się powtórzyłam, proszę admina o przeniesienie tego tam, gdzie znaleźć się powinno...

Jeden z moich klientów po zorientowaniu się, że jestem jak najbardziej na tak jeśli chodzi o rozmowy na tematy "duchowe" rzucił mi temat książki i filmu "Niebo istnieje naprawdę". Już jakiś czas temu było o tym wszystkim dość głośno, ale ja dopiero w ostatnich dniach miałam chwilę by się w temat zagłębić. Niewtajemniczonym w skrócie wyjaśniam, że jest to relacja małego chłopca, który rzekomo odwiedził Niebo. Relacja ta nasunęła mi jednak masę przemyśleń i wzbudziła taki niepokój jeśli chodzi o to, w jaki sposób przekazywane jest teraz przesłanie Ewangelii, że zdecydowałam się napisać coś więcej. Przede wszystkim, JAK mały Colton znalazł się w Niebie, skoro nie umarł? Nie zaprzeczam, że słyszałam świadectwa małych dzieci, które miały niesamowite doświadczenia z Bogiem i cudowne wizje, jednak przecież nawet Paweł, który został porwany do trzeciego Nieba, nie potrafił słowami wyrazić, co zobaczył. Drugą, pozornie nieistotną ale jednak wskazującą na niebiblijność wizji Coltona, jest informacja, że ludzie w Niebie mają skrzydła, gdy Słowo Boże wspomina o skrzydłach tylko w przypadku Cherubinów i Serafinów. Jest też dość okrężne i mgliste to, co w książce jest wspomniane na tekat kościoła katolickiego, o którym wiemy że biblijnym kościołem nie jest. Najbardziej jednak zaniepokoiło mnie takie ogólne przesłanie, sugerujące że przzepustką do Nieba jest miłość i brak jakiejkolwiek wzmianki na temat wąskiej drogi przez krzyż.

Czy fakt, że książka ta jest propagowana przez środowiska chrześcijańskie nie wskazuje czasem na tendencję do podawania ludziom "Półewangelii"? Czy skłonność do omijania znaczenia krzyża i zrozumienia tego, co się wydarzyło na Golgocie 2000 lat temu nie pociągnie za sobą myślenia, że do Nieeba może wejść niemal każdy? Przecież od takiej wiary w szeroką drogę do Nieba jest już niewielki krok do uniwersalizacji chrześcijaństwa, co trochę kojarzy mi się z niektórymi koncepcjami New Age i religii wschodnich, które z chrześcijaństwem nie mają tak naprawdę nic wspólnego.

Pozostaje jeszcze ostatnia kwestia rozpoznania przez Coltona twarzy Jezusa w obrazie Akainte. Akainte czyli genialne dziecko od najmłodszych lat piszące wiersze i malujące obrazy "pod natchnieniem". Pozosttaje tylko pytanie, pod czyim natchnieniem, skoro jej wizje dotyczą szczegółów nigdzie niepotwierdzonych w Biblii ale związanych z tym, czego nauczają niektóre wschodnie religie (na przykład życie Jezusa przed rozpoczęciem publicznej działalności), wiersze przypominają tak zwane pismo automatyczne będące niewątpliwie okultystycznym zjawiskiem, a sama Akainte jak i jej rodzina mmimo zetknęcia z kościołami protestanckimi nie należą do żadnej społeczności ewangelicznej i uważają się za "ponadwyznaniowych". A przecież chrześcijaństwo jest wąską drogą i Biblia jasno naucza,, że niewielu wejdzie do Królestwa Bożego, bo wymaga to jasnej deklaracji i owoców tego wyboru.

Czy ktoś z Was zetknął się może z innymi opisami wizji Nieba i relacjami ze stanów na granicy śmierci? Czy jest to jakaś smutna reguła, że wszystkie zawsze kierują w stronę "łatwej ewangelii"? A może jest jakieś autentyczne świadectwo wskazujące drogę właściwą, tą przez krzyż, pokutę i odwrócenie się od sttarego życia?

_________________
"Bo wszystko, co się narodziło z Boga, zwycięża świat, a zwycięstwo, które zwyciężyło świat to wiara nasza"
1 Jan 5, 4


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Pn lip 20, 2015 8:04 pm 
Offline

Dołączył(a): So kwi 01, 2006 3:38 pm
Posty: 836
Trochę było tutaj:
search.php?keywords=Niebo+istnieje+naprawd%C4%99&terms=all&author=&sc=1&sf=all&sk=t&sd=d&sr=posts&st=0&ch=300&t=0&submit=Szukaj
i tutaj :
viewtopic.php?f=10&t=1703&p=49444&hilit=Niebo+istnieje+naprawd%C4%99&sid=6da2071a39bffc786a24dbe0c17a232e#p49444


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Wt lip 21, 2015 9:58 pm 
Offline

Dołączył(a): Cz wrz 15, 2011 11:23 pm
Posty: 387
Wiele słusznych spostrzeżeń siostro, historia Coltona stoi w sprzeczności z przesłaniem Biblijnym w wielu szczegółach, które podałaś. Przesłanie filmu trafia do ludzi, którzy nie mają relacji z żywym Panem Jezusem i są podatni na chwilowy przypływ emocji i zazwyczaj szybko się wypalają bo i ogień nie pochodzi od Ducha. Dzięki niech będą Bogu naszemu za spisane Słowo.

W Biblii, czytamy o tych, którzy widzieli niebo; np. Izajasz 6:1-7, wspomniany Paweł 2 Kor 12:1-4 oraz Jan 4:1-11.
Gdy czytam ich relację to wyraźnie widzę jedno przesłanie w niebie mieszka święty Bóg, któremu stworzenie oddaje chwałę.

„A oto tron stał w niebie, na tronie zaś siedział ktoś;(3) a Ten, który na nim siedział, podobny był z wyglądu do kamienia jaspisowego i karneolowego, a wokoło tronu tęcza, podobna z wyglądu do szmaragdu. (4) A wokoło tronu dwadzieścia cztery trony, a na tych tronach siedzących dwudziestu czterech starców, odzianych w białe szaty, a na głowach ich złote korony. (5) A z tronu wychodziły błyskawice i głosy, i grzmoty; przed tronem zaś płonęło siedem ognistych pochodni; jest to siedem duchów Bożych. (6) Przed tronem także jakby morze szkliste podobne do kryształu; a w pośrodku, wokoło tronu cztery postacie pełne oczu z przodu i z tyłu. (7) Postać pierwsza podobna była do lwa, postać druga podobna była do cielca, postać trzecia miała twarz jakby człowieczą, a postać czwarta podobna była do orła w locie. (8) A każda z tych czterech postaci miała po sześć skrzydeł, a wokoło i wewnątrz były pełne oczu; i nie odpoczywając ani w dzień, ani w nocy śpiewały: Święty, święty, święty jest Pan, Bóg Wszechmogący, który był i który jest, i który ma przyjść. (9) A gdy postacie oddadzą chwałę i cześć, i złożą dziękczynienie temu, który siedzi na tronie, który żyje na wieki wieków, (10) upada dwudziestu czterech starców przed tym, który siedzi na tronie, i oddaje pokłon temu, który żyje na wieki wieków i składa korony swoje przed tronem, mówiąc: (11) Godzien jesteś, Panie i Boże nasz, przyjąć chwałę i cześć, i moc, ponieważ Ty stworzyłeś wszystko, i z woli twojej zostało stworzone, i zaistniało.” [Obj 4:2-11]


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 3 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL