www.ulicaprosta.net

Forum przy Ulicy Prostej
Teraz jest Śr maja 25, 2022 11:10 pm

Strefa czasowa: UTC + 1




Dział zablokowany Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 83 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: Wt lis 06, 2012 3:14 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt kwi 01, 2005 9:30 pm
Posty: 8611
Lokalizacja: Kraków
Nigdzie nie czytam w Biblii o "charyzmacie uwalniania" ani o "służbie uwalniania". Przypuszczam, że gdyby coś takiego istniało, byłoby wymienione w obszernych katalogach zawartych w Liście do Rzymian i I Liście do Koryntian. Pan Jezus nie powiedział również, że jest to "władza dana chrześcijanom" - powiedział, że "On otrzymał wszelką władzę na niebie i na ziemi" [Mat. 28:18-20]. Powiedział również, że w Jego imieniu demony wyganiać będą w kontekście znaków towarzyszących głoszeniu Jego Słowa [Mar. 16:15-19]. Werset 19 wyjaśnia, że wyganianie demonów nie jest "sztuką dla sztuki" i sugeruje, że dotyczy osób słuchających Słowa, a nie odrodzonych - co się zresztą zgadza z tym, co czytamy o służbie Pana Jezusa w Ewangeliach.

Czyli można powiedzieć: Tak, wyganiać demony może każdy, kto narodził się na nowo, lecz tylko w imieniu Jezusa jako Jego "pełnomocnik". Synowie kapłana Scewy chcieli to robić, nie mając pełnomocnictwa. Jak się to skończyło, czytamy w Dz. Ap. 19:13-16. Dlatego nie zachęcałbym do tego ludzi, którzy sami są nieumocnieni w wierze, żyją w stanie grzechu lub wydaje im się, że dostali to ręki "pistolet-zabawkę". To są poważne sprawy [Judy 7-10].


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Pn lut 18, 2013 6:28 pm 
Offline

Dołączył(a): Śr lut 13, 2013 11:47 pm
Posty: 7
Witam wszystkich. Chciałam się dowiedzieć, czy może ktoś z forumowiczów był obecny 16 lutego na konferencji Kościoła Zielonoświątkowego "Służba uwolnienia" i mógłby przybliżyć co było na niej mówione? Pytam, ponieważ zdziwiło mnie, iż jednym z wykładowców był Janusz Lindner, prowadzący szkołę uwolnienia w Krotoszynie, która wniosła sporo niezdrowego nauczania do zborów. Jeszcze parę miesięcy temu niektórzy pastorzy wykładający na tej konferencji byli stanowczo przeciwni nauczaniu szkoły uwolnienia, a teraz?...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Pn lut 18, 2013 8:27 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt kwi 01, 2005 9:30 pm
Posty: 8611
Lokalizacja: Kraków
Witaj niebieska :)

Skrobnij o sobie kilka słów w dziale "Kto jest kim", jeśli możesz:

viewtopic.php?f=10&t=12&start=180

Niestety, coraz częściej wyznaje się zasadę, że jeśli coś się dzieje, albo jeśli coś działa, to musi być od Boga. Błąd.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Cz mar 21, 2013 11:54 am 
Witam.
Dostałam ostatnio maila w którym były takie słowa : "możemy wyznawać zwycięstwo PANA na Krzyżu oraz prosić o przykrycie Świętej Krwi-diabeł i demony nienawidzą tego gdyż wtedy zostali pokonani..."
To czy nie zajeżdża to pewnymi tzw taktykami walki duchowej , których należałoby unikać?


Góra
  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Cz mar 21, 2013 12:16 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt kwi 01, 2005 9:30 pm
Posty: 8611
Lokalizacja: Kraków
Witaj rosenrot,

Gdybyś mogła się przedstawić w wątku do tego przeznaczonym, byłoby nam miło:

viewtopic.php?f=10&t=12&start=180

Jeśli taka technika ma polegać na tym, że samo wyznawanie ma przynieść jakieś skutki, albo że powtarzanie jakiejś formuły ma być skuteczne w sferze duchowej, to jest to rodzaj okultyzmu - tyle, że terminologia jest "chrześcijańska". Krew Jezusa też może być traktowana jako "magiczna substancja", którą należy "duchowo aplikować". I to również jest rodzaj okultyzmu, a nawet magii.

"Przykrycie świętej krwi" można jednak rozumieć prawidłowo czyli metaforycznie, odwołując się do faktu, że nasze grzechy zostały nią obmyte, a na Krzyżu doszło do ich zmazania. Powoływanie się na dzieło Pana Jezusa dokonane na Golgocie jest całkowicie zrozumiałe, ale niestety w pewnych środowiskach zostało wypaczone i "przerobione" tak, że w intencji "wyznających" ma działać jak magiczny płyn Asterixa i Obelixa, dzięki któremu pokonujemy demony (przepraszam za to porównanie, ale ono się samo nasuwa, a nie ma nic wspólnego z prawdziwym i pełnym bojaźni traktowaniem faktu wylania krwi Mesjasza na Golgocie).

"Prosić o przykrycie świętej Krwi Jezusa" można w sensie oczyszczenia się od własnych grzechów i świadomości, że jesteśmy dziećmi Bożymi:

"Jeśli zaś chodzimy w światłości, jak On sam jest w światłości, społeczność mamy z sobą, i krew Jezusa Chrystusa, Syna jego, oczyszcza nas od wszelkiego grzechu" [I Jana 1:7]

"W nim mamy odkupienie przez krew jego, odpuszczenie grzechów, według bogactwa łaski jego" [Ef. 1:7]


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Wt kwi 02, 2013 8:54 am 
Kojarzy ktoś Lestera Sumralla? Jakiś komentarz do niego, jego służby, książek?


Góra
  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Wt kwi 02, 2013 9:17 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 21, 2007 3:14 pm
Posty: 391
Lokalizacja: Warszawa
W tej chwili czytam książkę Michała Hydzika - ''Nieprzyjaciele'' - zdrowy pogląd na temat walki duchowej. Wymienia on LESTERA SUMRALA jako jednego z tych, którzy wierzą, że w wierzącym może mieszkać Duch Święty i demony. Był on kiedyś na konferencji w Ustroniu. może DR Studio ma zapis wykładów w archiwum?

_________________
"Bez prorockich objawień naród dziczeje....''Księga Przysłów 29:18a


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Cz kwi 04, 2013 2:39 pm 
Offline

Dołączył(a): Śr lis 29, 2006 12:33 pm
Posty: 28
Lokalizacja: Izabelin
Czytałam „Egzorcyzm” Sumrala i nie mam się do czego przyczepić. Natomiast bym nie kładła rąk na opętanego w trakcie uwalniania. Ale ja nie mam takich doświadczeń więc to jest tylko moja sugestia.
Gdzie można nabyć książkę pastora Hydzika?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Cz kwi 04, 2013 7:20 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 21, 2007 3:14 pm
Posty: 391
Lokalizacja: Warszawa
Książki pastora Hydzika można nabyć: http://www.chmk.kz.pl/?p=p_5

_________________
"Bez prorockich objawień naród dziczeje....''Księga Przysłów 29:18a


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Śr maja 08, 2013 10:25 am 
Offline

Dołączył(a): Śr lut 13, 2013 11:47 pm
Posty: 7
Mam pytanko... jeśli jest mowa o tym, że chrześcijanie trwają w jakimś grzechu np. często plotkują albo są uzależnieni od pornografii, nie potrafią z tym przestać i bierze się to z wpływu demonów, ze związania i że trzeba się modlić za taką osobę, aby dany demon nie miał już wpływu na tę osobę ( aby ta osoba nie trwała w tym grzechu), to nie ma do tego podstaw biblijnych tak? I nie chodzi tu o demony, które mogą być w nas tylko o te, które działają z zewnątrz. Myślę, że grzech jest grzechem a nie związaniem demona, a więc jeżeli przyjdziemy z nim do Chrystusa to On oczyści nas z niego. Nie potrzebujemy więc modlitw innych ludzi, którzy jakby będą się modlić aby demony nas już nie związywały w danej dziedzinie? I jeszcze kwestia przeciwstawiania się diabłu w modlitwie: "przeciwstawiam Ci się diable, nie masz prawa itd.." czy to ma jakieś znaczenie, czy nie powinniśmy tego robić? Moje zdanie jest takie, że powinniśmy żyć w uświęceniu, wyznawać swoje grzechy Bogu, pokutować, starać się nie grzeszyć, sprzeciwiać się złu i że to jest właśnie przeciwstawianie się diabłu.

Pytam, bo chciałabym to sobie jeszcze poukładać, bardziej zrozumieć, upewnić się, czy moje myślenie jest właściwe.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Śr maja 08, 2013 11:48 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt kwi 01, 2005 9:30 pm
Posty: 8611
Lokalizacja: Kraków
niebieska napisał(a):
Mam pytanko... jeśli jest mowa o tym, że chrześcijanie trwają w jakimś grzechu np. często plotkują albo są uzależnieni od pornografii, nie potrafią z tym przestać i bierze się to z wpływu demonów, ze związania i że trzeba się modlić za taką osobę, aby dany demon nie miał już wpływu na tę osobę (aby ta osoba nie trwała w tym grzechu), to nie ma do tego podstaw biblijnych tak? I nie chodzi tu o demony, które mogą być w nas tylko o te, które działają z zewnątrz. Myślę, że grzech jest grzechem a nie związaniem demona, a więc jeżeli przyjdziemy z nim do Chrystusa to On oczyści nas z niego.
Dokładnie tak. Nie ma biblijnych podstaw do wypędzania demonów z osób odrodzonych. One powinny pokutować. Jeśli chodzi o działanie z zewnątrz czyli opresję demoniczną, to należy trzymać się dwóch wskazówek Pisma: 1) nie dawać diabłu przystępu [Ef. 4:27]; 2) poddać się Bogu, i przeciwstawić się diabłu, a ucieknie od nas [Jak. 4:7]. I pamiętać, że Ten, który w nas mieszka, jest większy niż ten, który jest w świecie [I Jana 4:4]. Dlatego Ducha Bożego nie powinniśmy zasmucać [Ef. 4:30] ani gasić [I Tes. 5:19]. Grzech jest grzechem i odrodzony człowiek nie powinien zrzucać winy na demony.

niebieska napisał(a):
Nie potrzebujemy więc modlitw innych ludzi, którzy jakby będą się modlić aby demony nas już nie związywały w danej dziedzinie?
Nie rozumiem pytania i określenia "jakby". "Jakby" to znaczy jak? Modlitwy wstawienniczej możemy potrzebować zawsze, ale to nie są egzorcyzmy. To jest "wsparcie ogniowe" w walce, którą prowadzi każdy z nas - nie z ciałem i krwią. Przeczytaj dokładnie Ef. 6:10-18.

niebieska napisał(a):
I jeszcze kwestia przeciwstawiania się diabłu w modlitwie: "przeciwstawiam Ci się diable, nie masz prawa itd.." czy to ma jakieś znaczenie, czy nie powinniśmy tego robić? Moje zdanie jest takie, że powinniśmy żyć w uświęceniu, wyznawać swoje grzechy Bogu, pokutować, starać się nie grzeszyć, sprzeciwiać się złu i że to jest właśnie przeciwstawianie się diabłu.
Jakub pisze w Jak. 4:7 "antisthete to diabolo". Czyli chodzi o diabła, który ucieknie, a nie o sprzeciwianie się złu (co oczywiście nie wyklucza życia w uświęceniu, ale to powinno być oczywiste). Natomiast niektórzy "pogardzają zwierzchnościami i bluźnią mocom niebieskim" [Judy 8-9], co jest niebezpieczne i nierozważne.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Śr maja 08, 2013 12:09 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lut 18, 2013 3:27 pm
Posty: 251
Do tego wszystkiego co napisał Smok Wawelski o modlitwie, można jeszcze dodać biblijne wskazówki dotyczące pomocy ludziom z takimi problemami. Jedyne "uwalnianie" ludzi wierzących, które pamiętam z Biblii jest opisane w 2.Tym.2:24-26, gdzie Paweł dawał służbie doglądających następujące wskazówki:
A sługa Pański nie powinien wdawać się w spory, lecz powinien być uprzejmy dla wszystkich, zdolny do nauczania, cierpliwie znoszący przeciwności, napominający z łagodnością krnąbrnych, w nadziei, że Bóg przywiedzie ich kiedyś do upamiętania i do poznania prawdy i że wyzwolą się z sideł diabła, który ich zmusza do pełnienia swojej woli.

Upamiętanie w tej sytuacji jest dziełem Boga, ale czasami człowiekowi pomaga też to, że ktoś zna jego problem i odpowiednio go zachęca i napomina. W przekładzie dosłownym czytamy, że Bóg daje "nawrócenie ku uznaniu prawdy" (źródło). Czasem już tylko odpowiednia informacja od Boga do człowieka pomoże mu spojrzeć na problem z innej perspektywy i zaufać Bogu, jak czytamy np. o Eliaszu w 1.Ks.Królewskiej 19 rozdziale.

_________________
"Tak mówi Pan Bóg: Nie z waszego powodu to czynię, domu Izraela, ale dla świętego imienia mojego, które bezcześciliście wśród ludów pogańskich, do których przyszliście." Ks. Ezechiela 36:22, BT.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Śr maja 08, 2013 12:58 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 21, 2007 3:14 pm
Posty: 391
Lokalizacja: Warszawa
W pierwszej społeczności do której chodziłem, nie nauczało się o upadłej naturze człowieka, która powoduje wiele problemów kiedy człowiek się nawróci. Biblia nazywa upadłoą naturę ''ciałem''. W Liście do Galacjan są wymienione uczynki ''ciała'' . Słowo Boże zachęca do krzyżowania starej natury, a nie wypędzania demonów z chrześcijan. Jako absolwent Szkoły Chrystusa polecam post połączony z modlitwą i czytaniem Słowa. To skutecznie wypiera Ismaela, a wywyższa Izaaka. Galacjan 4:30 ''lecz co mówi Pismo? Wypędź niewolnicę i syna jej: nie będzie bowiem dziedziczył syn niewolnicy z synem wolnej''

_________________
"Bez prorockich objawień naród dziczeje....''Księga Przysłów 29:18a


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Śr maja 08, 2013 7:39 pm 
Offline

Dołączył(a): Śr lut 13, 2013 11:47 pm
Posty: 7
Dziękuję za odpowiedzi.
Jeżeli chodzi o moje "jakby" w pytaniu, to nie powinno się tam znaleźć, wiadomość pisałam w pośpiechu.:)
Niektórzy nauczają, że chrześcijanie są pozwiązywani przez duchy i dlatego grzeszą i powinno się za nich modlić, aby duch załóżmy kłamstwa już danej osoby więcej nie związywał. No i urządza się się takie modlitwy by uwalniać tych ludzi od grzechu(albo ducha który go powoduje, nie wiem już sama). Mam takie wrażenie, że zamiast walczyć z grzechem, to ludzie wymyślili teorię, że grzech jest spowodowany przez jakiegoś złego ducha i nie mają na to wpływu.

Ja trzymam się z daleka od wiary w to nauczanie, jednak wiele dyskusji kręci się wokół tych tematów i chciałabym mieć dostateczną wiedzę. Obserwuję pewny rodzaj fascynacji demonologią i w ogóle tematem duchowości wśród braci i sióstr, i czasem przedstawiają pewne teorie w bardzo zagmatwany sposób i szczerze nie raz się w tym gubię.
Jeśli mogę prosić jeszcze o odpowiedź na następujące pytania, będę wdzięczna.
Czy istnieją duchy np.pożądliwości lub kłamstwa? Według mnie nie.
Czy zły duch jest inną istotą niż demon? Takie rozróżnienia też się pojawiają, ja uważałam iż jest to, to samo.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Śr maja 08, 2013 10:02 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt kwi 01, 2005 9:30 pm
Posty: 8611
Lokalizacja: Kraków
niebieska napisał(a):
Niektórzy nauczają, że chrześcijanie są pozwiązywani przez duchy i dlatego grzeszą i powinno się za nich modlić, aby duch załóżmy kłamstwa już danej osoby więcej nie związywał. No i urządza się się takie modlitwy by uwalniać tych ludzi od grzechu (albo ducha który go powoduje, nie wiem już sama). Mam takie wrażenie, że zamiast walczyć z grzechem, to ludzie wymyślili teorię, że grzech jest spowodowany przez jakiegoś złego ducha i nie mają na to wpływu.
Takie teorie służą do samo-usprawiedliwiania się i zwalniają od życia w uświęceniu. Grzeszników traktuje się jako ofiary zamiast jako zagrożenie zakwaszeniem społeczności. Słuszne masz wrażenie. Pismo mówi do Kościoła, żeby żyć w prawdzie, a nie żeby związywać "ducha kłamstwa". Żeby nie kraść, a nie żeby związywać "ducha kradzieży":

"Przeto, odrzuciwszy kłamstwo, mówcie prawdę, każdy z bliźnim swoim, bo jesteśmy członkami jedni drugich. Gniewajcie się, lecz nie grzeszcie; niech słońce nie zachodzi nad gniewem waszym, nie dawajcie diabłu przystępu. Kto kradnie, niech kraść przestanie, a niech raczej żmudną pracą własnych rąk zdobywa dobra, aby miał z czego udzielać potrzebującemu. Niech żadne nieprzyzwoite słowo nie wychodzi z ust waszych, ale tylko dobre, które może budować, gdy zajdzie potrzeba, aby przyniosło błogosławieństwo tym, którzy go słuchają. A nie zasmucajcie Bożego Ducha Świętego, którym jesteście zapieczętowani na dzień odkupienia. Wszelka gorycz i zapalczywość, i gniew, i krzyk, i złorzeczenie niech będą usunięte spośród was wraz z wszelką złością" [Ef. 4:25-31]

Czy Paweł wspomina tutaj o jakich demonach? O uwalnianiu? O egzorcyzmach?

niebieska napisał(a):
Czy istnieją duchy np. pożądliwości lub kłamstwa? Według mnie nie.
Istnieją. Mamy ciekawy przykład sądu Bożego nad fałszywymi prorokami:

"Tamten zaś dalej mówił: Dlatego słuchaj wyroku Pańskiego! Ujrzałem Pana siedzącego na swym tronie, a stały przy Nim po Jego prawej i po lewej stronie wszystkie zastępy niebieskie. Wówczas Pan rzekł: Kto zwiedzie Achaba, aby poszedł i poległ w Ramot w Gileadzie? Gdy zaś jeden rzekł tak, a drugi mówił inaczej, wystąpił pewien duch i stanąwszy przed Panem, powiedział: Ja go zwiodę. Wtedy Pan rzekł do niego: Jak? On zaś odrzekł: Wyjdę i stanę się duchem kłamstwa w ustach wszystkich jego proroków. Wówczas rzekł: Możesz zwieść, to ci się uda. Idź i tak uczyń! Dał więc Pan teraz ducha kłamstwa w usta tych wszystkich twoich proroków" [I Krl. 22:19-23]

Problem polega na tym, że my mówimy o ludziach odrodzonych w Kościele i o ich grzechu, a nie o nieodrodzonych ludziach nie mających Ducha Świętego. Nie należy mylić jednego z drugim.

niebieska napisał(a):
Czy zły duch jest inną istotą niż demon? Takie rozróżnienia też się pojawiają, ja uważałam iż jest to, to samo.
Czasem są stosowane zamiennie. Demon jest istotą duchową oczywiście. Paweł mówi w Ef. 6:12 o "strukturze" królestwa ciemności i podaje na samym "dole" istnienie "złych duchów w okręgach niebieskich". Prawdopodobnie chodzi właśnie o demony.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Dział zablokowany Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 83 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL